Zachowek – jak go uniknąć?

Wiele osób zadaje mi pytanie jak uniknąć zachowku i czy jest to w ogóle możliwe. Oczywiście, w określonych sytuacjach jest to jak najbardziej możliwe. Czasem, aby to osiągnąć niezbędne jest działanie spadkodawcy, a czasem to spadkobierca musi okazać się wiedzą i niezbędną aktywnością w celu uniknięcia jego zapłaty.

Poniżej podzielę się z Państwem pewnymi sposobami.

Jak uniknąć zachowku

Jednym z najpopularniejszych sposobów, aby oszczędzić spadkobiercy konieczności zapłaty zachowku jest właściwe rozporządzenie majątkiem przez spadkodawcę tj. zamiast bardzo popularnej darowizny np. nieruchomości zawarcie ze spadkobiercą umowy dożywocia. Wyjaśnię, że zgodnie z treścią art. 1000 § 1 kodeksu cywilnego jeśli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkobiercy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. Umowa dożywocia jest odrębnym typem nazwanej umowy wzajemnej, uregulowanym w kodeksie cywilnym, stąd judykatura przyjmuje, że nie można rozszerzać pojęcia darowizny na umowę dożywocia. Innymi słowy umowy dożywocia nie uwzględnia się przy liczeniu zachowku (tak. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 lutego 2018 r., sygn.akt I ACa 799/17).

Wydziedziczenie a prawo do zachowku
Na pytanie jak uniknąć zachowku odpowiedź może być następująca – wydziedziczyć uprawnionych do zachowku w testamencie. Wydziedziczenie a zachowek są ze sobą ściśle powiązane. Mianowicie spadkodawca ma możliwość pozbawienia spadkobiercy zachowku poprzez jego wydziedziczenie z powodu enumeratywnie określonych przesłanek. W myśl art. 1008 kodeksu cywilnego wydziedziczenie jest dopuszczalne jeżeli:
1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Są to jedyne możliwe przyczyny wydziedziczenia i muszą one znaleźć odzwierciedlenie w sporządzonym przez spadkobiercę testamencie.
Proszę też pamiętać, że późniejsze przebaczenie przez spadkodawcę eliminuje możliwość wydziedziczenia. Przebaczenie przez spadkodawcę uprawnionemu do zachowku może nastąpić także po wydziedziczeniu go w testamencie i do swej skuteczności nie wymaga zachowania formy testamentowej (patrz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2018 r., sygn.akt III CZP 37/18).

A jak nie płacić zachowku na skutek upływu czasu?
Podstawowa informacja to taka, że zachowek się przedawnia. Ustawa stanowi, że z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu. Natomiast roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku. Warto też wiedzieć, że niezawiadomienie uprawnionego do zachowku o fakcie ogłoszenia testamentu jest bez znaczenia prawnego dla rozpoczęcia biegu przedawnienia roszczenia o zachowek.
Kolejną rzeczą, o której muszę wspomnieć jest przedawnienie zachowku od darowizny. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się bowiem do spadku darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. A contrario, darowizny dokonane na rzecz osób będących spadkobiercami podlegają doliczeniu do spadku, choćby zostały poczynione dawniej niż na dziesięć lat przed otwarciem spadku. Dlatego na pytanie czy przedawnił się zachowek po 30 latach od darowizny czy zachowek po 20 latach od darowizny nadal odpowiedź może być negatywna.

Na koniec zwrócę jeszcze uwagę, że możliwość całkowitego pozbawienia uprawnionego możliwości dochodzenia roszczenia o zachowek z uwagi na nadużycie przez niego prawa podmiotowego w tym zakresie może mieć miejsce jedynie wyjątkowo (patrz np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9.5.2018 r., w sprawie V Ca 921/17).

Reasumując, nie zawsze znajdzie się dobra odpowiedź na pytanie jak nie płacić zachowku po otrzymaniu darowizny, ale jeżeli nie da się uniknąć może uda się go zmniejszyć, o czym też już Państwu pisałam.

Alimenty

alimentyAlimenty to  obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania.  Obowiązek alimentacyjny w zakresie wychowania dziecka może polegać także na osobistych staraniach zobowiązanego, np. osobistej opiece nad dzieckiem. Alimenty mają charakter osobisty, są niezbywalne i niedziedziczne, ich źródłem może być pokrewieństwo, przysposobienie oraz małżeństwo.

 

Alimenty

Ogólna charakterystyka.

Alimenty regulowane są przez gałąź prawa określaną jako prawo rodzinne. Obowiązek alimentacyjny ma charakter bezwzględny, co oznacza, że strony nie mogą umówić się, iż on nie istnieje. Natomiast możliwe jest rozwiązanie, w którym np. alimenty na dziecko są spełniane za pośrednictwem osoby trzeciej, a nie osobiście (tak uchwała SN z dnia 24 marca 1990 r., sygn.akt III CZP 21/90). Z kolei dopuszczalną formą zabezpieczenia wykonania obowiązku alimentacyjnego względem dziecka w okresie nieobecności zobowiązanego w kraju jest poręczenie.

Alimenty mogą ciążyć na osobach wskazanych w ustawie tj. na krewnych w linii prostej np. rodzice – dzieci, dziadkowie – wnuki, w linii bocznej – na rodzeństwie. Obowiązek alimentacyjny dotyczyć może osób spokrewnionych w linii prostej we wszelkich możliwych relacjach, tj. rodzice – dzieci, dzieci – rodzice, dziadkowie – wnuki, wnuki – dziadkowie itd. Podstawą powstania obowiązku alimentacyjnego jest również zawarcie małżeństwa. Alimenty nie obciążają natomiast konkubenta matki dziecka (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 9 stycznia 2008 r., sygn.akt I OSK 310/07).

Alimenty z założenia przeznaczane są na potrzeby bieżące, wyjątkowo zaś mogą zostać przyznane za okres wcześniejszy.

 

Alimenty na dziecko

Alimenty na dziecko to największa ilość spraw na wokandach wydziałów rodzinnych. Obowiązek alimentacyjny, jak już wcześniej wspomniałam, to obowiązek dostarczania uprawnionemu środków utrzymania, co polega na zaspokajaniu bieżących potrzeb konsumpcyjnych takich jak: wyżywienie, ubranie, koszty utrzymania mieszkania, wypoczynku, koszty leczenia, opieki, rehabilitacji, a w miarę potrzeby także obowiązek dostarczania środków wychowania, dla zapewnienia uprawnionemu rozwoju fizycznego i psychicznego.

Co bardzo istotne alimenty na dziecko winny być płacone niezależnie od tego, czy znajduje się ono w niedostatku.

Jeżeli chodzi o obowiązek alimentacyjny względem dziecka to nie ma znaczenia fakt, czy rodzice pozostają w związku małżeńskim, separacji, czy w faktycznym pożyciu, czy też żyją osobno. Obowiązek rodziców ponoszenia ciężarów związanych z utrzymaniem i wychowaniem dziecka jest niezależny od tego, gdzie ono się znajduje. Alimenty trzeba płacić również wówczas gdy dziecko przebywa w innym kraju, niezależnie od tego czy rodzic zobowiązany do ich zapłaty godził się na wyjazd dziecka czy też nie.

Alimenty na dziecko nie wygasają wraz z osiągnięciem przez nie pełnoletniości ale w tym momencie istnieje możliwość uchylenia się rodziców od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego. Możliwość tę niweczy, co do zasady, dalsza edukacja dziecka, jeżeli osiągane wyniki w nauce to uzasadniają.

Poza tym, rodziców nie zwalnia z obowiązku alimentacyjnego okoliczność, że dziecko jest faktycznie utrzymywane przez kogoś innego (tak wyrok SN z 14.01.2000 r., sygn.akt I CKN 1177/99).

Ilekroć pojawia się temat „alimenty na dziecko” trzeba pamiętać, iż na rodzicach ciąży obowiązek zapewnienia dzieciom utrzymania na takiej samej stopie, na jakiej sami żyją. Jak wielokrotnie podkreślano w judykaturze kodeks rodzinny statuuje w tym zakresie zasadę równej stopy życiowej rodziców i dzieci.

 

Alimenty

Obowiązek alimentacyjny pomiędzy małżonkami.

Alimenty mogą obciążać także małżonków. Małżonek może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka na wypadek orzeczenia rozwodu, jak również na wypadek orzeczenia separacji.

Art. 60 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewiduje alimenty na małżonka, w praktyce częściej są to alimenty na żonę, niż alimenty na męża. Przepis ten przewiduje tak naprawdę dwa rodzaje alimentów, w zależności od tego czy obowiązek alimentacyjny ciąży na małżonku wyłącznie winnym rozkładu pożycia czy też nie. W przypadku gdy o winie nie może być mowy alimenty należne są wtedy gdy rozwiedziony małżonek jest w niedostatku. Niedostatek ma miejsce wówczas gdy zarówno brak jakichkolwiek środków utrzymania, jak i sytuację, kiedy uzyskane środki nie wystarczają na pełne zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb. Na wysokość alimentów wpływają możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego.

Inna zaś jest sytuacja gdy jeden z małżonków został uznany za winnego rozpadu małżeństwa. Alimenty na współmałżonka będą mogły zostać zasądzone również jeżeli małżonek niewinny nie jest w niedostatku, wystarczające jest tylko pogorszenie się jego sytuacji materialnej wskutek orzeczenia rozwodu. Aczkolwiek nie oznacza to, że obowiązek alimentacyjny małżonka wyłącznie winnego istnieje obligatoryjnie w każdym przypadku, gdy tylko spełnione są ogólne przesłanki określone w przepisie. Art. 60 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że sąd może orzec alimenty na żonę czy męża, a nie – jak w przypadku niepełnoletnich dzieci, że musi je orzec.

Warto też pamiętać, że czas trwania tego obowiązku w odniesieniu do małżonka uznanego za winnego rozkładu pożycia nie jest w żaden sposób przez ustawodawcę limitowany. Natomiast w przypadku gdy alimenty na małżonka, obojętnie czy alimenty na żonę czy na męża, płacić ma małżonek, który nie został uznany za wyłączenie winnego rozpadu pożycia małżeńskiego, kodeks stanowi o istnieniu obowiązku przez 5 lat od orzeczenia rozwodu. Z uwagi na szczególne okoliczności, istnieje możliwość przedłużenia tego terminu przez sąd na żądanie uprawnionego. Alimenty rozwiedziony małżonek przestaje płacić również wówczas gdy uprawniony zawarł drugie małżeństwo, z tym tylko, że samo zawarcie ślubu kościelnego nie unicestwia obowiązku alimentacyjnego (tak SN w uchwale z dnia 17 grudnia 1991 r., sygn.akt III CZP 131/91).

 

Wysokość alimentów

Wysokość alimentów zależy z jednej strony od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, z drugiej zaś – od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

Możliwości zarobkowe zobowiązanego nie mogą być zawsze utożsamiane z faktycznie osiąganymi zarobkami. W przypadkach uzasadnionych obejmują one także wysokość zarobków, które zobowiązany jest w stanie uzyskać, lecz nie osiąga ich z przyczyn niezasługujących na usprawiedliwienie. Wysokość alimentów u osoby pracującej np. jako programista będzie zbliżona do osoby mającej np. wykształcenie tego rodzaju ale wykonującej pracę mniej dochodową. Możliwości zarobkowe analizuje się przez pryzmat wieku, stanu zdrowia, wykształcenia i doświadczenia zarówno życiowego, jak i zawodowego.

Jak podkreśla się w orzecznictwie trudna sytuacja materialna rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci. Zmuszeni są oni dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami, chyba że takiej możliwości są pozbawieni w ogóle. W sytuacjach skrajnych, zwłaszcza o charakterze przejściowym, sprostanie obowiązkowi alimentacyjnemu wymagać nawet będzie poświęcenia części składników majątkowych (patrz wyrok SN z dnia 24 marca 2000 r., sygn.akt I CKN 1538/99).

Trzeba też pamiętać, że wysokość alimentów może zostać okresowo rewidowana w ramach powództwa o podwyższenie lub obniżenie alimentów.

 

Obowiązek alimentacyjny

Kwestie procesowe.

Obowiązek alimentacyjny realizowany jest w procesie, co oznacza, że aby zainicjować postępowanie należy złożyć pozew o alimenty, a nie wniosek, który rozpoczyna postępowanie nieprocesowe. Oczywiście nie należy zapominać, że możliwe jest zabezpieczenie alimentów.

Przepisy przewidują, że strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych oraz strona pozwana w sprawie o obniżenie alimentów nie mają obowiązku ponoszenia kosztów opłaty sądowej. Na uprawnienie to nie ma wpływu wysokość alimentów, który strona dochodzi.

Powództwo o alimenty można wytoczyć można według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej.

 

Niestety alimenty to temat „rzeka” z uwagi na mnogość sytuacji faktycznych. Mam nadzieję, że w tym wpisie udało mi się Państwu przekazać chociaż szczątkowo wiedzę dotyczącą alimentów i po jego lekturze pojęcia takie jak alimenty na dziecko czy alimenty na żonę lub męża będą Państwo już łączyć z zasadami rządzącymi tymi instytucjami.

Zabezpieczenie alimentów

zabezpieczenie alimentówZabezpieczenie alimentów jest wyjątkiem od ogólnej reguły obowiązującej w polskim porządku prawnym, zgodnie z którą zabezpieczenie nie może prowadzić do zaspokojenia roszczenia. Zabezpieczenie alimentów na czas rozprawy de facto prowadzi bowiem do tymczasowego ale jednak zaspokojenia roszczeń uprawnionego, dlatego nazywane jest zabezpieczeniem nowacyjnym.

Udzielić go może sąd na rozprawie albo na posiedzeniu niejawnym.

Przepisy dotyczące tego zabezpieczenia generalnie zawierają wiele rozwiązań szczególnych, nie tylko co do sposobu zabezpieczenia ale i wykonania postanowienia o zabezpieczeniu.

 

Zabezpieczenie alimentacyjne

W pierwszej kolejności należy odpowiedzieć na pytanie co to jest zabezpieczenie alimentacyjne. Otóż, jest to tymczasowe, bo ustalane jedynie na czas trwania postępowania o zasądzenie alimentów, rozstrzygnięcie sądu co do obowiązku zapłaty określonej sumy od pozwanego. Zabezpieczenie alimentów jest udzielane przez sąd tylko i wyłącznie na wniosek osoby zainteresowanej – w formie postanowienia. Bardzo ważne jest zatem aby osoba uprawniona, a najczęściej jej przedstawiciel ustawowy, sformułował pisemnie wniosek o zabezpieczenie alimentów.

Sąd może udzielić zabezpieczenia polegającego na zobowiązaniu obowiązanego do zapłaty uprawnionemu jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej w sprawach o alimenty. Poza tym mogą być stosowane inne sposoby zabezpieczenia, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że w konkretnym wypadku właściwszy byłby któryś z innych sposobów zabezpieczenia.

Do udzielenia zabezpieczenia roszczenia o alimenty wymagane jest jedynie uprawdopodobnienie przez uprawnionego istnienia roszczenia. Aby uzyskać zabezpieczenie alimentacyjne nie ma natomiast potrzeby wykazywania interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia (tak np. postanowienie Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 23 października 2019 r., sygn.akt VIII Cz 960/19).

 

Zabezpieczenie alimentów

Art. 753 kodeksu postępowania cywilnego mówi o tym jak może wyglądać zabezpieczenie alimentów, ale przepisy nie uszczegóławiają o jakich sprawach o alimenty dokładnie jest mowa. W związku z czym należy trzeba wiedzieć, iż te regulacją tą będą objęte sprawy o zasądzenie alimentów po raz pierwszy, a także sprawy o podwyższenie alimentów. Co do zasady zaś sprawą o alimenty nie jest sprawa o obniżenie alimentów lub uchylenie obowiązku alimentacyjnego, inicjowana przez obowiązanego do uiszczania alimentów. Aczkolwiek w orzecznictwie dopuszcza się zabezpieczenie alimentacyjne w trakcie postępowania o uchylenie lub obniżenie obowiązku alimentacyjnego poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego (tak uchwała Sądu Najwyższego z dnia III CZP 3/82).

Ponadto pomimo, że sprawy z powództwa jednego z małżonków przeciwko drugiemu o zasądzenie określonej kwoty pieniężnej tytułem przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, opartego na treści art. 27 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, nie uznaje się za klasyczną sprawę o alimenty, zabezpieczenie alimentów – czy też bardziej prawidłowo tego obowiązku – w tych typach spraw też jest możliwe.

Zabezpieczenie alimentów może mieć teoretycznie miejsce również wtedy, gdy uprawiony dochodzi zasądzenia alimentów z datą wsteczną. Generalnie bowiem niezaspokojone potrzeby uprawnionego z czasu przed wniesieniem powództwa o alimenty sąd uwzględnia zasądzając odpowiednią sumę pieniężną. Trzeba jednak pamiętać, że wniosek o zabezpieczenie alimentów z datą wsteczną musi przede wszystkim wykazywać istnienie tychże niezaspokojonych potrzeb. Bez wykazania tej okoliczności, sąd wniosek taki oddali.

 

Zabezpieczenie alimentów a kwota.

Niezwykle interesującą kwestią jest na pewno zagadnienie takie jak: zabezpieczenie alimentów a wysokość alimentów. Przede wszystkim trzeba zatem pamiętać, iż fakt, że sąd wyda postanowienie nakazujące uiszczanie np. przez ojca dziecka w trakcie postępowania określonej kwoty jako zabezpieczenie alimentów, nie oznacza automatycznie, że taka dokładnie kwota alimentów na koniec zostanie ustalona. Należy pamiętać, iż sąd rozpoznając wniosek o alimenty z zabezpieczeniem jest związany granicami wniosku w zakresie wysokości żądanego świadczenia alimentacyjnego. Oznacza to, iż sąd nie może wydać postanowienia zabezpieczającego w kwocie wyższej niż domagał się tego sam uprawniony. Nie oznacza to jednakże, że wyda postanowienie na kwoty takie jak tenże ubezpieczony wskaże, gdyż sąd orzeka w sposób dyskrecjonalny, swobodnie decydując o wysokości kwot. Ale nie należy też sądzić, że sąd może określić kwotę w sposób zupełnie dowolny, gdyż powinien generalnie orzekać z uwzględnieniem tych przesłanek, które o wysokości alimentów decydują tj. przesłanek określonych w art. 135 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Dlatego też warto dołożyć starań aby pozew o alimenty z zabezpieczeniem został napisany w taki sposób, aby pozwalał na uzyskanie maksymalnego zabezpieczenia. Mając na uwadze długotrwałość postępowań sądowych, bywa to naprawdę ważną kwestią.

Trzeba w tym miejscu wyjaśnić jeszcze jedną rzecz, a mianowicie co się dzieje w sytuacji, gdy kwota alimentów jest znaczenie wyższa niż kwota przewidziana w postanowieniu o udzieleniu zabezpieczenia – czy jest możliwe wyrównanie zabezpieczenia alimentów, odpowiedź jest twierdząca bo zasadą jest, że sąd zasądza alimenty od daty złożenia pozwu ale co istotne nie działa to w drugą stronę tj. jeżeli zasądzone zostaną alimenty w wysokości niższej chociażby pozwany nie będzie mógł skutecznie dochodzić zwrotu tych świadczeń (patrz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20.10.2010 r., sygn.akt III CZP 59/10).

 

Ostatnią rzeczą, którą chciałaby poruszyć jest to kiedy upada zabezpieczenie alimentów – pomimo, że postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia stanowi samoistną podstawę świadczeń to jednak udzielane jest jedynie na czas trwania postępowania sądowego.  Zgodnie z przepisami udzielone zabezpieczenie upada po upływie miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia uwzględniającego roszczenie, które podlegało zabezpieczeniu, a na wniosek obowiązanego sąd wydaje postanowienie stwierdzające upadek zabezpieczenia.

Upadłość konsumencka

młotek sędziowski w sprawie upadłości konsumenckiejUpadłość konsumencka została wprowadzona ustawą z dnia 5.12.2008 r. o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Początkowo była to instytucja mało efektywna, stopniowo jej przepisy zaczęto zatem łagodzić i szczególnie po ostatniej nowelizacji ilość osób fizycznych, które zdecydowały się na ogłoszenie upadłości jest znacznie większa. Obawiam się, że w związku ze znaczącą podwyżką stóp procentowych oraz rosnącą inflacją ogłoszenie upadłości konsumenckiej stanie się jeszcze bardziej powszechnym zjawiskiem, stąd też postaram się poniżej trochę tą instytucję przybliżyć.

 

Co to jest upadłość konsumencka.

Na pytanie co to jest upadłość konsumencka lub na czym polega upadłość konsumencka należy odpowiedzieć w ten sposób, iż jest  to postępowanie upadłościowe, które może toczyć się wobec osób nieprowadzących działalności gospodarczej. Bankructwo konsumencie to sposób na oddłużanie. Wynika to z brzmienia art. 2 ust 2 ustawy Prawo upadłościowe, zgodnie z którym to przepisem upadłość konsumencka powinna być prowadzona tak, aby umożliwić umorzenie zobowiązań upadłego niewykonanych w postępowaniu upadłościowym. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej skutkujące w efekcie wydaniem postanowienia sądu o umorzeniu całości niezaspokojonych w postępowaniu zobowiązań upadłego powoduje, że zobowiązania te wygasają i nie mogą być skutecznie dochodzone (por. wyrok SA w Gdańsku, sygn.akt I ACa 867/18).

Upadłość konsumencka z założenia jest postępowaniem dość szybkim i mało skomplikowanym.

Kto może ogłosić upadłość konsumencką, poza typowym konsumentem? Otóż może ją ogłosić także rolnik prowadzący gospodarstwo rolne, pod warunkiem że nie prowadzi równoległa innej działalności gospodarczej lub zawodowej.

Nadal toczy się dyskusja praktyków czy upadłość konsumencka może się toczyć także wobec osoby wpisanej do CEiDG ale nie prowadzącej rzeczywistej działalności gospodarczej. Część dyskutantów twierdzi, że ogłoszenie upadłości konsumenckiej jest wówczas możliwe tylko w wypadku, w którym dana osoba nigdy nie podjęła działalności gospodarczej pomimo jej zarejestrowania. Podobne wątpliwości pojawiają się wobec osób, które zawiesiły prowadzoną działalność.

Upadłość konsumencka może się toczyć ponadto wobec byłych wspólników spółek kapitałowych oraz spółek osobowych ponoszącym odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem.

Mam nadzieję, że udało mi się udzielić przynajmniej w jakiejś części odpowiedzi na to co to jest upadłość konsumencka.

 

Upadłość konsumencka.

Odmienna regulacja.

Upadłość konsumencka stanowi odrębne postępowanie upadłościowe, które różni się w wielu aspektach od innych postępowań. W szczególności ogłoszenie upadłości konsumenckiej jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. W przypadku przedsiębiorcy jest to zaś obowiązek. Ponadto w myśl art. 4912 ust. 2 ustawy możliwe jest ogłoszenie upadłości i prowadzenie postępowania w sytuacji, gdy konsument ma jednego tylko wierzyciela. Poza tym upadłość konsumencka bez majątku jest jak najbardziej możliwa, o czym będzie mowa jeszcze niżej. Poza tym ograniczone są obowiązki sprawozdawcze syndyka w zakresie raportów okresowych w toku postępowania, a ponadto syndyk nie ma obowiązku zawiadamiania o upadłości placówek pocztowych (przesyłki adresowane do osób ogłaszających upadłość konsumencką będą nadal trafiać do nich). To tylko niektóre z odrębności.

Przy ocenie dopuszczalności ogłoszenia upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej sąd w pierwszej kolejności bada konsumencką zdolność upadłościową dłużnika.  W uproszczeniu należy wskazać, że konsumencka zdolność upadłościowa oznacza możność bycia podmiotem, wobec którego dopuszczalne jest wszczęcie odrębnego postępowania upadłościowego wobec osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej oraz prowadzenie tego postępowania w oparciu o przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej.

 

Upadłość konsumencka.

Wady i zalety. Koszty postępowania upadłościowego.

Ogłoszenie bankructwa niesie zasadniczą korzyść w postaci oddłużenia, ale istnieją także słabe strony upadłości konsumenckiej. Przede wszystkim majątek upadłego wchodzi do masy upadłości. Najgorszą sytuacją dla upadłych jest np. utrata takich składników majątkowych jak mieszkanie czy dom. Ponadto wspólny majątek upadłego i jego małżonka również zasila masę upadłości. Częściowo o negatywnych skutkach upadłości dla małżonka upadłego przeczytacie Państwo tutaj: Upadłość jednego z małżonków a podział majątku wspólnego Kielce | Radca prawny Kielce – Katarzyna Siwiec

Na pewno słabe strony upadłości konsumenckiej to okoliczność, że w czasie wykonywania planu spłaty wierzycieli upadły nie może dokonywać czynności prawnych, dotyczących jego majątku, które mogłyby pogorszyć jego zdolność do wykonania planu spłaty wierzycieli, bez zgody sądu. Upadłość konsumencka wiąże się też z tym, że upadły jest obowiązany składać sądowi corocznie,  sprawozdanie z wykonania planu spłaty wierzycieli. Ogłoszenie upadłości powoduje też, że uaktywnia się rejestr upadłości.

Z kolei duża korzyść to ta, że upadłość konsumencka bez majątku jest możliwa. Innymi słowy, ogłoszenie upadłości jest możliwe także wtedy gdy dłużnik nie ma majątku pozwalającego na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. W tym miejscu czas nadmienić, że upadłość konsumencka wiąże się z pewnymi kosztami, Opłata od złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości wynosi 30 zł. Do tego trzeba też liczyć się z kosztami powstałymi w trakcie postępowania takimi jak np. wynagrodzenie syndyka. Wynoszą one z reguły kilka tysięcy złotych. Tak więc ogłoszenie upadłości nie jest instytucję bezkosztową, czego trzeba też mieć świadomość składając wniosek. Upadłość konsumencka bez majątku  jest możliwa dlatego, że ustawa nie przewiduje wymogu aby na dzień złożenia wniosku istniała jakaś masy upadłości. Jeżeli taka istnieje służyć będzie zaspokojeniu kosztów postępowania i spłacie wierzycieli. Jeżeli zaś majątku nie ma, to upadłość konsumencka będzie przebiegać w ten sposób, że zarówno koszty, jak i spłata wierzyciela zostanie ustalone w planie spłaty.

 

Jak ogłosić upadłość konsumencką.

Wyżej wyjaśniłam kto może ogłosić upadłość konsumencką więc pozostaje wskazać jak można to zrobić. Ogłoszenie upadłości inicjowane jest poprzez złożenie wniosku. Wniosek ten składa się na specjalnym, urzędowym formularzu. Upadłość konsumencka podlega właściwości sądu, w okręgu którego zamieszkuje dłużnik, więc to w tym sądzie należy złożyć wniosek. Sądem upadłościowym jest sąd rejonowy – sąd gospodarczy.

Zgodnie z ustawą, wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zawierać:

1) imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, adres oraz numer PESEL dłużnika, a jeżeli dłużnik nie posiada numeru PESEL – inne dane umożliwiające jego jednoznaczną identyfikację;

1a) NIP dłużnika, jeżeli dłużnik miał taki numer w ciągu ostatnich dziesięciu lat przed dniem złożenia wniosku;

2) wskazanie miejsc, w których znajduje się majątek dłużnika;

3)wskazanie okoliczności, które uzasadniają wniosek i ich uprawdopodobnienie;

4)aktualny i zupełny wykaz majątku z szacunkową wyceną jego składników;

5) spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności każdego z nich oraz terminów zapłaty;

6)spis wierzytelności spornych z zaznaczeniem zakresu w jakim dłużnik kwestionuje istnienie wierzytelności; wskazanie wierzytelności w spisie wierzytelności spornych nie stanowi jej uznania;

7) listę zabezpieczeń ustanowionych na majątku dłużnika wraz z datami ich ustanowienia, w szczególności hipotek, zastawów i zastawów rejestrowych;

8)informację o osiągniętych przychodach oraz o kosztach poniesionych na swoje utrzymanie oraz osób pozostających na utrzymaniu dłużnika, w ostatnich sześciu miesiącach przed dniem złożenia wniosku;

9) informację o czynnościach prawnych dokonanych przez dłużnika w ostatnich dwunastu miesiącach przed dniem złożenia wniosku, których przedmiotem były nieruchomości, akcje lub udziały w spółkach;

10)informację o czynnościach prawnych dokonanych przez dłużnika w ostatnich dwunastu miesiącach przed dniem złożenia wniosku, których przedmiotem były ruchomości, wierzytelności lub inne prawa, których wartość przekracza 10 000 zł;

11)oświadczenie o prawdziwości danych zawartych we wniosku.

Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć także wierzyciel, o czym trzeba pamiętać.

Upadłość konsumencka, co bardzo ważne, nie musi być postępowaniem jednorazowym, można ją bowiem ogłaszać wielokrotnie ale nie częściej niż raz na 10 lat.

 

Upadłość konsumencka.

Statystyki.

Aby zobrazować jak upadłość konsumencka zmienia się od początków jej wprowadzenia i jaka jest jej popularność wskazać należy, że w poprzednim roku upadłość tą ogłosiło ponad 18.000 osób, w tym roku już ponad 7.000 konsumentów. Upadłość konsumencka dotyczyła osób w średnim i starszym wieku, a nawet niepełnoletnich. Najmłodszy z upadłych miał jedynie 12 lat. Tytułem ciekawostki, jeżeli spojrzymy na płeć to upadłość konsumencka jest częstsza u mężczyzn niż u kobiet. Te dane dowodzą, jak wielu osób może w Polsce dotyczyć ta właśnie problematyka.

Już tylko na marginesie wspomnę, że taką samą popularnością nie cieszy się już możliwość zawierania układu z wierzycielami pomimo, że ustawodawca przewidział możliwość złożenia w tym celu wniosku do sądu upadłościowego zawierającego  wstępną propozycją układową. Co prawda pozwala to oszczędzić majątek i przy pomocy doradcy restrukturyzacyjnego dyskutować z wierzycielem o spłacie długu, ale zainteresowanych tą opcją dłużników jest nieporównywalnie mniej.

 

Mam nadzieję, że po krótkiej lekturze niniejszego wpisu wiecie Państwo co to jest upadłość konsumencka, kto może ogłosić upadłość konsumencką i jakie skutki mniej więcej upadłość konsumencka niesie za sobą dla upadłego.

Odstąpienie od umowy o roboty budowlane

W dobie znacznego wzrostu cen materiałów budowlanych coraz większym zainteresowaniem cieszy się odstąpienie od umowy o roboty budowlane. Wielu wykonawców, którzy podpisali umowy jakiś czas temu, w innych uwarunkowaniach rynkowych, szuka sposobów na uniknięcie strat poprzez wykorzystanie właśnie tej możliwości. Czasem także inwestor jest zainteresowany zaniechaniem rozpoczętej inwestycji budowlanej.

Umowa o roboty budowlane może przewidywać umowne prawo odstąpienia, a dodatkowo ustawodawca wprowadza szereg przesłanek ustawowych, o których będzie mowa poniżej.

 

Inwestor

Inwestor może być podmiotem publicznym, jak również podmiotem prywatnym. W tym pierwszym przypadku będą miały zastosowanie przede wszystkim przepisy ustawy Prawo Zamówień Publicznych. W pozostałych przypadkach Kodeks cywilny. Odstąpienie od umowy o roboty budowlane będzie mogło zatem mieć swoje źródło w przepisach tych dwóch ustaw, bądź w samej umowie stron.

 

Odstąpienie od umowy o dzieło

W pierwszej kolejności omówię te okoliczności, w których odstąpienie od umowy o roboty budowlane opierać się będzie na przepisach regulujących odstąpienie od umowy o dzieło.  Zgodnie bowiem z treścią art. 656 § 1 KC w sytuacji gdy inwestor zamierza odstąpić od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Na kanwie tego odesłania, inwestor będzie mógł odstąpić od umowy w przypadku gdy:

– wykonawca opóźnia się z rozpoczęciem lub zakończeniem robót budowlanych tak dalece, iż wiadomym jest, że nie zakończy ich w umówionym terminie (art. 635 KC w zw. z art. 656 KC),

– wadliwego wykonywania robót budowlanych przez wykonawcę pod warunkiem uprzedniego wezwania go w wyznaczonym terminie do zmiany sposobu ich realizacji (art. 636 § 1 KC),

– zawsze aż do zakończenia robót wykonywanych przez wykonawcę  niezależnie od jakichkolwiek okoliczności, pod warunkiem zapłaty wynagrodzenia przysługującego wykonawcy na podstawie zawartej umowy (art. 644 KC).

Inwestor może również odstąpić od umowy wówczas gdy dojdzie do znacznego podwyższenia wynagrodzenia kosztorysowego (art. 631 KC).

Z kolei wykonawca może odstąpić od umowy w sytuacji, gdy inwestor nie współdziała z wykonawcą przy realizacji inwestycji. Podstawę wypowiedzenia będzie wówczas stanowił art. 640 KC jeżeli do wykonania dzieła potrzebne jest współdziałanie zamawiającego (jest nim inwestor robót budowlanych), a tego współdziałania brak, przyjmujący zamówienie (wykonawca) może wyznaczyć zamawiającemu odpowiedni termin z zagrożeniem, iż po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od umowy.

 

Umowa o roboty budowlane.

Odstąpienie.

Odstąpienie od umowy o roboty budowlane można oprzeć na wyżej wskazanych podstawach regulujących odstąpienie od umowy o dzieło (czy jak czasem potocznie je się określa regulujących wypowiedzenie umowy o dzieło). Aczkolwiek umowa o roboty budowlane można zostać rozwiązana także na innych podstawach, a mianowicie:

– w przypadku zwłoki jednej ze stron w wykonaniu swojego zobowiązania z umowy wzajemnej, po bezskutecznym upływie wyznaczonego jej przez drugą stronę odpowiedniego dodatkowego terminu do wykonania umowy (art. 491 § 1 KC),

– jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność strona zobowiązana (art. 493 § 1 KC),

– z powodu następczej niemożliwości zrealizowania umowy; prawo odstąpienia przysługuje zarówno w sytuacji, gdy świadczenie wzajemne jednej ze stron stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które ponosi ona odpowiedzialność, jak również w sytuacji, gdy niemożliwość świadczenia wynika z okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności (art. 495 § 1 KC).

Na tych podstawach umowa na wykonanie prac budowlanych może zostać zakończona zarówno wówczas gdy oświadczenie takie złoży inwestor, jak i wykonawca.

Wykonawca ma jeszcze jedną dodatkową możliwość odstąpienia od umowy, przewidzianą w art. 649 4  § 1 KC. Przepis ten stanowi, że jeżeli inwestor nie przedłoży wykonawcy, na jego żądanie w terminie nie krótszym niż 45 dni, gwarancji zapłaty, wykonawca uprawniony jest do odstąpienia od umowy z winy inwestora ze skutkiem na dzień odstąpienia. Tutaj muszę zasygnalizować, że umowa na roboty budowlane z osobą fizyczną w zasadzie niemal zawsze może być rozwiązana w tym trybie ponieważ taki inwestor nie ma możliwości uzyskania gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, gdyż nie ma takiej oferty dla prywatnych inwestorów na rynku. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Wspomnę tylko, że dyskusyjne jest odstąpienie od umowy na roboty budowlane przez inwestora i wykonawcę jedynie w części, aczkolwiek prezentowane są poglądy, że świadczenie wykonawcy w umowie o roboty budowlane jest podzielne, a zatem istnieje możliwość zastosowania art. 491 § 2 KC, przewidującego możliwość odstąpienia zamawiającego od umowy w zakresie pozostałej części niespełnionego świadczenia (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku wydanym w sprawie III CSK 11/06).

Umowa o roboty budowlane może zawierać także zapisy statuujące dla stron umowne prawo odstąpienia. Inwestor oraz wykonawca mogą wówczas zastrzegając prawo odstąpienia od umowy, ustalić skutki prawnej inaczej niż wynika to z przepisów prawa; w szczególności mogą ustalić, że umowa o roboty budowlane rozwiąże się ze skutkiem ex nunc.

Należy pamiętać, że umowa na roboty budowlane to nie umowa wykonania usługi, w związku z czym w przypadku usług opisane regulacje nie mają zastosowania, nie jest tym samym możliwe odstąpienie od umowy usługi.

 

Reasumując, odstąpienie od umowy o roboty budowlane jest możliwe na różnych podstawach prawnych. Zarówno inwestor, jak i wykonawca mają możliwości w zależności od złożoności stanów faktycznych sięgania do różnorakich instytucji. Powyżej te możliwości Państwu zasygnalizowałam.  Proszę pamiętać przy tej okazji, że już w uchwale z dnia 10.07.2015 r., sygn.akt III CZP 45/15 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że odstąpienie od umowy o roboty budowlane przez wykonawcę, zawartej z podwykonawcą powoduje, że inwestor nie ponosi odpowiedzialności na podstawie art. 6471 § 5 KC.

Zasiedzenie służebności na gruncie polskiego prawa

Ustawodawca wprowadził do polskiego porządku prawnego bardzo ważną instytucję – z punktu widzenia korzystania z czyjejś nieruchomości –  jaką jest zasiedzenie służebności. Służebność gruntowa może zostać nabyta w drodze zasiedzenia, jeśli polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Co ważne, ustawodawca przewidział zasiedzenie służebności gruntowej, ale nie wprowadził już takiej samej możliwości w odniesieniu do służebności osobistej.

W praktyce, mówiąc o zasiedzeniu służebności mamy na myśli zasiedzenie służebności drogi koniecznej albo zasiedzenie służebności przesyłu, stąd też przybliżę Państwu tę właśnie problematykę.

 

Zasiedzenie służebności

W myśl art. 292 kodeksu cywilnego służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia.  Trwałe i widoczne urządzenie jest postrzegalne jako takie, które jest widoczne dla przeciętnego uczestnika obrotu ale warto też widzieć, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z dnia 13 września 2017 r., wydanym w sprawie IV CSK 623/16 stwierdził, iż podziemne urządzenia mogą być zasiedziane także wtedy, gdy nie ma na powierzchni żadnych ich elementów, ale są uwidocznione na mapach.  Jak dostrzega się w nauce prawa i judykaturze o tym, czy coś jest trwałym i widocznym urządzeniem decyduje to, czy jest ono wynikiem świadomego, celowego i pozytywnego działania ludzkiego, uzewnętrznionego w trwałej postaci widocznych przedmiotów, wymagającego do swego powstania pracy ludzkiej. O przedsięwzięciu takiego działania świadczyć może przykładowo wzniesienie urządzenia w celu przystosowania gruntu obciążonego jako drogi, np. utwardzenie szlaku drożnego, budowa mostów, nasypów, grobli (tak np. Fras Mariusz (red.), Habdas Magdalena (red.), Kodeks cywilny. Komentarz).

Aby można było mówić o tym, że nastąpiło zasiedzenie służebności korzystanie ze wzniesionego urządzenia powinno mieć charakter stały, a nie incydentalny.

 

Zasiedzenie służebności drogi koniecznej

Do ustanowienia drogi koniecznej może dojść wówczas gdy dana nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej – w drodze aktu notarialnego, orzeczenia sądu bądź też zasiedzenia służebności, jako że służebność drogi koniecznej jest typową służebnością drogową. Zasiedzenie służebności drogi koniecznej jest uzależnione od łącznego spełnienia trzech przesłanek: posiadania, upływu czasu oraz istnienia trwałego i widocznego urządzenia.

Warto podkreślić w tym miejscu, że brak jest jednolitego stanowiska w judykaturze w zakresie tego kto winien być wykonawcą owego urządzenia aby jego wzniesienie skutkować mogło stwierdzeniem zasiedzenia służebności drogi koniecznej i tak przykładowo Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 3 sierpnia 2017 r., sygn.akt IV CSK 85/17 wyraził pogląd, wedle którego zasiedzenie drogi koniecznej możliwe jest tylko wówczas, gdy trwałe i widoczne urządzenie zbudowane zostało przez posiadacza służebności drogi dojazdowej, a nie przez właściciela nieruchomości potencjalnie służebnej lub przez jego poprzedników prawnych, z kolei w postanowieniu z dnia 27 stycznia 2006 r., sygn.akt III CSK 38/05 wskazał, iż nabycie służebności gruntowej polegającej na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia nie jest wyłączone z tego względu, że urządzenie to zostało wykonane przez właściciela nieruchomości obciążonej.

W kontekście istnienia trwałego urządzenia trzeba mieć świadomość, że samo tylko długoletnie przejeżdżanie przez czyjąś nieruchomość, bez urządzenia drogi, nie spowoduje, że nastąpi zasiedzenie służebności drogi koniecznej ale już na przykład wysypanie kolein drogi samym tylko żwirem będzie uważane za istnienie trwałego i widocznego urządzenia i w efekcie będzie mogło doprowadzić do tego, iż sąd stwierdzi w takim przypadku zasiedzenie służebności gruntowej.

Warto pamiętać, że drogi publiczne co do zasady nie podlegają zasiedzeniu.

 

Zasiedzenie służebności przesyłu

Co prawda ustawa kodeks cywilny nie wymienia wśród możliwych sposobów nabycia służebności przesyłu zasiedzenia tego prawa rzeczowego, ograniczając się do wskazania umowy oraz konstytutywnego orzeczenia sądowego. Jednak na taką możliwość wskazuje art. 305 ze zn 4 kodeksu, zgodnie z którym do służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych. Nie ma oczywiście co do tego na ten moment żadnych wątpliwości, zasiedzenie służebności przesyłu jest możliwe.

Do nabycia służebności przesyłu w drodze zasiedzenia konieczne jest zatem spełnienie niżej wymienionych przesłanek:

  • posiadanie tej służebności przez przedsiębiorcę,
  • posiadanie to powinno polegać na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia przesyłowego stanowiącego własność tego przedsiębiorcy,
  • posiadanie to powinno być nieprzerwane,
  • konieczny jest upływ wymaganego przez ustawę okresu czasu.

Także i w tym przypadku zasiedzenie służebności, może nastąpić, co do zasady, w sytuacji gdy trwałe i widoczne urządzenie zostało wzniesione przez osobę, na rzecz której zasiedzenie ma nastąpić lub jej poprzednika prawnego. Istnienie na nieruchomości określonego stanu faktycznego pełni bowiem rolę swoistego ostrzeżenia dla właściciela tej nieruchomości, które pozwala mu ocenić czy tolerując ten stan naraża się na utratę lub obciążenie przysługującego mu prawa wskutek zasiedzenia służebności.

Solidarna odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy

Solidarna odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy uregulowana jest m.in. w kodeksie cywilnym. Regulacja ta ma przeciwdziałać przypadkom nieregulowania lub nieterminowego regulowania należności  na rzecz podwykonawców. Wskutek nowelizacji art. 6471 kodeksu cywilnego obecnie regulacja ta chronić ma zasadniczo jedynie zgłoszonych inwestorowi podwykonawców.

Poniżej postaram się Państwu przedstawić zasady tej odpowiedzialności.

 

Odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawcy – zakres

Art. 6471 § 1 kodeksu cywilnego stanowi, że inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót. Użyty przez ustawodawcę zwrot „za zapłatę wynagrodzenia” należy rozumieć w ten sposób, że odpowiedzialność solidarna inwestora jest ograniczona jedynie do zapłaty kwoty należności głównej, nie obejmuje zaś innych należnych podwykonawcom kwot. Jak wskazano przykładowo w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2021 r., wydanym w sprawie o sygn.akt V CSKP 3/21 przywołany przepis nie stanowi podstawy odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy za opóźnienie spełnienia świadczenia przez wykonawcę obejmującego wynagrodzenie.

Co więcej, górną granicę odpowiedzialności inwestora względem podwykonawcy wyznacza wysokość wynagrodzenia należna wykonawcy od inwestora. Oczywiście możliwe jest ewentualne rozszerzenie odpowiedzialności inwestora za zapłatę podwyższonego wynagrodzenia podwykonawcy ale to już będzie wymagać uzyskania zgody inwestora.

Bardzo istotną kwestią jest ta, że solidarna odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawcy jest powiązana z odpowiedzialnością wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy robót budowlanych, a tym samym odstąpienie od umowy łączącej inwestora z generalnym wykonawcą przez którąkolwiek z stron, powoduje wygaśnięcie tej umowy ze skutkiem wstecznym, co prowadzi do wygaśnięcia odpowiedzialności inwestora na podstawie art. 6471 k.c.

 

Zgłoszenie podwykonawcy

Jak już wspomniałam na wstępie, w aktualnie obowiązującym stanie prawnym, odpowiedzialność inwestora wobec osób trzecich tj. podwykonawców i dalszych podwykonawców wymaga wcześniejszego zgłoszenia, jeszcze przed przystąpieniem do robót. W rezultacie odpowiedzialność inwestora nie obejmuje tych robót, nawet zgłoszonych przez wykonawcę lub podwykonawcę, które zostały wykonane przed dokonanym zgłoszeniem.

Obecnie zgłoszenie podwykonawcy do inwestora nie jest już blankietowe. Nie jest ono wymagane wówczas gdy  inwestor i wykonawca określili w umowie, zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważności, szczegółowy przedmiot robót budowlanych wykonywanych przez oznaczonego podwykonawcę.

Zgłoszenia może dokonać nie tylko wykonawca ale także sam podwykonawca. Przepis ustawy nie przewiduje domniemania zgłoszenia podwykonawcy poprzez sam fakt rozpoczęcia przez podwykonawcę robót.

Zgodnie z wolą normodawcy zgłoszenie wykonania robót wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności.

Inwestor nie musi godzić się na ponoszenie dodatkowej, solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności za wynagrodzenie podwykonawcy, może zatem odmówić swojej zgody na wykonywanie robót przez podwykonawcę. Warunkiem skuteczności sprzeciwu inwestora jest zgłoszenie go w terminie zawitym 30 dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia robót, które miałby wykonać podwykonawca. Sprzeciw doręczony po terminie nie uchyla domniemania zgody inwestora (tak Zagrobelny w: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 10, Warszawa 2021).

 

Odpowiedzialność solidarna inwestora – zagadnienia podatkowe

Z omawianej instytucji solidarnej odpowiedzialności inwestora wynika to, że inwestor może być zobowiązany nawet do dwukrotnej zapłaty wynagrodzenia za te same roboty budowlane; raz wobec wykonawcy na podstawie zawartej z nim umowy, a drugi raz wobec podwykonawcy na podstawie art. 647 ze zn. 1 § 5 k.c. Implikowało to liczne spory z organami skarbowymi co do możliwości zaliczenia kwoty zapłaconej podwykonawcy do kosztów uzyskania przychodów. Negatywne stanowisko fiskusa skorygowały sądy uznając, iż skoro wydatki ponoszone są w oparciu o różne zobowiązania (umowa z wykonawcą i instytucja solidarnej odpowiedzialności inwestora), to nie można mówić o podwójnym zaliczeniu tych samych wydatków do kosztów uzyskania przychodów, a tym samym inwestor może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów wydatek poniesiony na zapłatę określonych kwot na rzecz podwykonawców w ramach solidarnej odpowiedzialności z generalnym wykonawcą, w części, w jakiej nie zostały one zwrócone w jakikolwiek sposób przez generalnego wykonawcę, nawet wtedy, gdy już zapłacił on (inwestor) wynagrodzenie wykonawcy. Takie stanowisko zajął np. NSA w wyroku z dnia 19 listopada 2021 r. w sprawie o sygn.akt II FSK 384/19, a wcześniej WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 29 stycznia 2019 r., sygn.akt I SA/GL 1004/18.

Reasumując, art. 647 1 k.c. tworzy, po stronie inwestora, niebezpieczeństwo skutecznego żądania od niego podwójnej wypłaty wynagrodzenia. Istnieją jednak pewne, możliwe do zastosowania rozwiązania prawne, które pozwolą zabezpieczyć interes  inwestora w umowie o roboty budowlane. Z drugiej zaś strony choć przepis ten chroni wprost jedynie zgłoszonych podwykonawców, to nie oznacza, że brak w polskim prawie możliwości dochodzenia tego rodzaju roszczeń przez pozostałych podwykonawców.

Stosunki majątkowe pomiędzy konkubentami

Konkubinat to trwały, pozamałżeński związek dwojga osób. W polskim systemie prawnym nie podlega on regulacji, w szczególności nie można do konkubinatu stosować przepisów prawa, którego regulują małżeństwo. Tym niemniej, konkubinat to bardzo popularna forma związku, dlatego należy mieć świadomość jakie konsekwencje majątkowe wynikać mogą z tego rodzaju relacji.

Poniżej krótko przybliżę tę problematykę.

 

Rozliczenia majątkowe pomiędzy konkubentami

Jak wyżej napisałam, nie można przepisów o małżeństwie odnosić do instytucji jaką jest konkubinat. Dotyczy to również zawartych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przepisów dotyczących stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności. Tytułem potwierdzenia można zacytować chociażby wyrok Sąd Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn.akt I ACa 601/13, w którym sąd wyraźnie podkreślił, że „Do rozliczenia konkubinatu nie można stosować ani wprost, ani przez analogię, przepisów z zakresu małżeńskich stosunków majątkowych. W przeciwieństwie bowiem do związku małżeńskiego oraz małżeńskiej wspólności ustawowej, w przypadku konkubinatu z samego faktu wspólnego pożycia stron, prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, nie wynika domniemanie współwłasności (wspólności) poszczególnych rzeczy.”

Bardzo często jednak konkubenci nabywają wspólnie lub ze środków wspólnych majątek jak np. nieruchomości, samochody, wyposażanie domu itd. W sytuacji rozpadu ich związku pojawia się konieczność dokonania rozliczeń majątkowych z tytułu tych składników majątkowych. Kwestia wzajemnych rozliczeń osób pozostających w nieformalnych związkach nie została wprost uregulowana przez przepisy prawa. W orzecznictwie ukształtowało się natomiast stanowisko o dopuszczalności stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności bądź przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Wybór właściwej podstawy tych rozliczeń jest w zasadzie uzależniony od okoliczności konkretnej sprawy, a także od przedmiotu rozliczeń. Należy przy tym pamiętać, że roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia czy nienależnego świadczenia, jako mające charakter subsydiarny, mogą być podnoszone tylko przy braku innej podstawy prawnej rozliczeń. Jeśli zatem okoliczności sprawy wskazywałyby na istnienie ważnej umowy czy istnienie współwłasności wówczas stosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu aby rozliczyć konkubinat byłoby wyłączone.

W zależności od sytuacji może znaleźć zastosowanie albo przepis art. 405 kodeksu cywilnego albo w przypadku gdy jeden z konkubentów będzie dokonywał przysporzeń na rzecz drugiego z nich może istnieć potrzeba sięgania do przepisów o zwrocie nienależnego świadczenia (art. 410 kodeksu). Rozliczeniu mogą podlegać nie tylko świadczenia rzeczowe ale też np. nieodpłatna praca jednego z konkubentów na rzecz innego, przykładowo praca przy remoncie jego domu.

Co bardzo istotne, wyżej przedstawione poglądy stosują się nie tylko do konkubinatów heteroseksualnych, ale również do związków osobisto-majątkowych osób tej samej płci (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2007 r., sygn.akt IV CSK 301/07).

 

Konkubinat a dziedziczenie

W obowiązującym porządku prawnym konkubent nie jest powołany do dziedziczenia po zmarłym partnerze z mocy ustawy. Nie trzeba przekonywać, że w sytuacji pozostawania osób w wieloletnim związku tego rodzaju, bardzo istotną kwestią jest zabezpieczenie partnera po naszej śmierci. Niestety nie można tego uczynić inaczej niż w drodze sporządzenia testamentu. Testament pozwoli konkubentowi odziedziczyć majątek ale – o czym należy pamiętać – nie uchroni żyjącego konkubenta od odpowiedzialności z tytułu zachowku. Testament może zawierać rozporządzenie co do wybranych składników majątku w postaci uczynienia w nim zapisu zwykłego i windykacyjnego. Ten drugi, z uwagi na jego charakter jest zdecydowanie bardziej wskazany.

Tu pojawia się jednak kolejna niekorzystna dla konkubenta kwestia, mianowicie opodatkowanie podatkiem od spadków i darowizn. Ustawa o podatku od spadków i darowizn reguluje m.in. zasady nabywania przez osoby fizyczne własności rzeczy znajdujących się na terytorium RP lub praw majątkowych wykonywanych na tym terytorium tytułem spadkobrania przewidując możliwość, pod pewnymi warunkami, zwolnienia z opodatkowania tym podatkiem określonej grupy najbliższych spadkobiercy osób.  W grupie tej ustawodawca wymienił jedynie małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Z drugiej strony ustawa w zależności od stopnia pokrewieństwa ustanawia trzy grupy podatkowe pod względem kwoty wolnej od opodatkowania. Konkubent należy dopiero do trzeciej grupy podatkowej gdzie  kwota zwolnienia podatkowego wynosi tylko 4902 zł, a stawki podatku są najwyższe i wynoszą od 12 do 20 %.

 

Darowizna na rzecz konkubenta i jej odwołanie

Często bywa też tak, że konkubenci chcą zabezpieczyć swoje prawa do majątku czynią sobie darowizny. Darowizna od konkubenta podlega opodatkowaniu. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 marca 2016 r., sygn.akt II FSK 102/14 wyraźnie wskazał, że konkubent, który dostaje od partnera pieniądze i następnie przeznacza je na inwestycje, np. w nieruchomości, musi zapłacić podatek od spadków i darowizn. Jest to pokłosie tego, że instytucja konkubinatu nie jest uregulowana w polskim prawie, a partnerzy nie zaliczają się do grupy podatników, którzy jako osoby bliskie darczyńcy mogą korzystać ze zwolnienia.

Pozostaje zatem zadać pytanie czy w przypadku rozpadu konkubinatu istnieje możliwość  aby były już konkubent odwołał uczynioną darowiznę. Nie wchodzę w tym miejscu w szczegóły samego odwołania darowizny, albowiem o szczegółach tego możecie Państwo przeczytać w niniejszym wpisie: Odwołanie darowizny. W przypadku rozpadu konkubinatu istnieje możliwość odwołania darowizny ale rażącą niewdzięcznością nie jest samo zakończenie związku nieformalnego poprzez odejście przykładowo do innego, nowego partnera. Samo związanie się z innym partnerem nie oznacza rażącej niewdzięczności wobec poprzedniego, jak zainteresowani często uważają. Jeżeli jednak będziemy mieć w danym przypadku do czynienia z zachowaniem szczególnie nagannym, oczywiście mogą zajść przesłanki do odwołania darowizn przekazanych konkubentowi. O tym jednak będą zawsze przemawiać okoliczności danego przypadku.

 

Ulga dla samotnie wychowującego dziecko a konkubinat

Nadmienić trzeba, że przepisy o podatku dochodowym od osób fizycznych przewidują ulgę dla osób samotnie wychowujących dzieci. Tutaj jednak  ustawodawca oraz judykatura dostrzegają konkubinat i osobie żyjącej w konkubinacie skorzystania z preferencji podatkowym odmawiają. Tytułem przykładu przywołać można  wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca 2018 r., sygn.akt II FSK 1642/16, w którym potwierdzono, że matka , która prowadzi gospodarstwo domowe z partnerem, nie może rozliczyć się wspólnie z dzieckiem, nawet w sytuacji gdy konkubent nie jest jego ojcem.

 

Skoro konkubinat sam przez się nie może być źródłem żadnych praw i obowiązków uregulowanych wyraźnie w przepisach prawa należy odpowiednio wcześniej przemyśleć podejmowane decyzje majątkowego po to aby – w zależności od okoliczności – zabezpieczyć partnera lub samego siebie na wypadek różnych zdarzeń. Bazując jedynie na regulacjach prawnych możemy sprawić, że konkubent, a właściwie jego interesy majątkowe pozostaną niezabezpieczone.

Droga konieczna a przejazd samochodem

Postępowania sądowe o ustanowienie służebności drogi koniecznej należą do dość często spotykanych w praktyce sądowej. Zgodnie z art. 145 kodeksu cywilnego jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej (droga konieczna). Przepis nie zawiera w treści żadnych wskazań co do tego czy droga konieczna winna umożliwić tylko przejście czy też także przejazd autem, dlatego też postaram się tą tematykę nieco Państwu przybliżyć.

O możliwościach odmowy ustanowienia służebności drogi koniecznej przeczytać Państwo we wpisie: Odmowa ustanowienia przez sąd służebności drogi koniecznej Kielce | Radca prawny Kielce – Katarzyna Siwiec

 

Droga konieczna

Bezsprzecznie świat się zmienia, a co się z tym wiąże zmienia się podejście także do określonych instytucji prawnych jak np. do instytucji służebności drogi koniecznej. Niegdyś ustanawiano ją wyłącznie celem przechodu czy też przegonu bydła, podczas gdy obecnie konieczne staje się umożliwienie dojazdu do nieruchomości właśnie autem. Oczywiście może się zdarzyć, że dojazd samochodem jest albo niemożliwy z uwagi na ukształtowanie terenu albo po prostu niecelowy z punktu widzenia konkretnej nieruchomości ale w większości przypadków jest on zarówno uzasadniony, jak i nie ma żadnych przeszkód do wytyczenia drogi koniecznej dla przejazdu autem, dlatego też ważne jest aby mieć świadomość czy można żądać we własnej sprawie ustanowienia służebności obejmującej możliwość przejazdu.

Proszę też mieć na uwadze, że choć nie wynika to wprost z przepisów to jednak szlak drogi koniecznej powinien posiadać właściwości komunikacyjne zbliżone do tych, które posiadają drogi publiczne, jak chociażby w zakresie szerokości takiej drogi po to aby realnie umożliwić przejazd autem, dojazd karetkom, konieczność dostępu do nieruchomości w związku z wywozem śmieci itd. Akcentuję jednak, iż zawsze decydujące są tu okoliczności faktyczne danego przypadku, a nie odniesienie się do przepisów prawa określających np. wymogi drogi przeciwpożarowej.

W każdym razie odpowiedzi na pytanie czy droga konieczna musi zapewniać także możliwość przejazdu autem można poszukiwać w orzecznictwie. I tak, przykładem może służyć uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2014 r., w sprawie o sygn.akt III CZP 14/14, w której wyjaśniono, iż odpowiedni dostęp do drogi publicznej (art. 145 § 1 KC) powinien obejmować także możliwość przejazdu pojazdów mechanicznych, chyba że nie uzasadniają tego potrzeby nieruchomości władnącej, konfiguracja granic, ukształtowanie terenu lub interes społeczno-gospodarczy. Sądy podkreślają też, że zwłaszcza w zabudowie wielkomiejskiej należy uwzględniać również sposób organizacji ruchu.

Z powyższego w żadnym razie nie można jednak wywieść wniosku, że zawsze sąd uwzględni wniosek o ustanowienie służebności przejazdu nawet przy tak bardzo powszechnym użyciu w dzisiejszych czasach pojazdów mechanicznych. Przykładowo to, że żądający ustanowienia służebności do nieruchomości mieszkalnej prowadzi działalność gospodarczą z użyciem samochodów ciężarowych, nie gwarantuje mu ustanowienia służebności ich przejazdu, albowiem nie mieści się do w potrzebach takiej nieruchomości mieszkaniowej.

Reasumując, choć obecnie dojazd samochodem sądy uznają jako składnik tzw. odpowiedniego dostępu nieruchomości do drogi publicznej, to jednak w orzecznictwie podkreśla się też wagę zasady proporcjonalności wynikającą z art. 145 § 2 zdanie pierwsze kodeksu cywilnego, zgodnie z którą to zasadą przeprowadzenie szlaku służebnego powinno z jednej strony uwzględniać uzasadnienie interesy nieruchomości nie mającej dostęp do drogi publicznej, z drugiej usprawiedliwione potrzeby nieruchomości obciążanej. Dlatego też, choć w większości przypadków ustanawiając drogę konieczną sąd uwzględni również konieczność przejazdu środkiem mechanicznym, to z pewnością nie można wyjść z założenia, że będzie tak za każdym razem.

 

Droga konieczna to bardzo szeroki temat, którego nie można omówić w jednym wpisie. Celem zapoznania się z zasadami budowy i utrzymania drogi koniecznej, w tym również dla celów przejazdu samochodami odsyłam Państwa do tego wpisu: służebność drogi prawa i obowiązki

Licytacje elektroniczne nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym

młotek sędziowskiTrwający stan epidemii wymusił zmianę w obowiązujących przepisach, także w tych dotyczących sprzedaży nieruchomości w trakcie trwającej egzekucji komorniczej. Począwszy od 19 września 2021 r. w polskim porządku prawnym istnieją regulacje czyniące możliwą sprzedaż nieruchomości w drodze licytacji elektronicznej tzw. e licytacje. Celem tych nowych przepisów jest zwiększenie efektywności dokonywanej sprzedaży ruchomości w postępowaniu egzekucyjnym.

Poniżej przybliżę tę tematykę.

 

Licytacja elektroniczna na wniosek wierzyciela

Zgodnie z wolą ustawodawcy przetarg dotyczący sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji elektronicznej może się odbyć wyłącznie na wniosek wierzyciela, a jeżeli jest ich kilku na wniosek jednego z nich. W takim przypadku wniosek jednego z wierzycieli o przeprowadzenie licytacji elektronicznej wywołuje skutki dla wszystkich i jest dla nich wiążący.

Wybór prowadzenia przetargu w drodze licytacji elektronicznej wpływa na cały dalszy przebieg licytacji, który konsekwentnie będzie się już odbywał w tym trybie.

Ustawa wymaga aby wniosek ten został złożony przed wyznaczeniem terminu licytacji lub wraz z wnioskiem o wyznaczenie drugiej licytacji. Oznacza to, iż wierzyciel ma prawo domagać się licytacji elektronicznej zarówno przed pierwszą, jak i drugą licytacją, a innymi słowy elektroniczna licytacja nieruchomości może być zarówno pierwszą, jak i drugą.

 

Sprzedaż nieruchomości za pośrednictwem systemu teleinformatycznego

Sprzedaż nieruchomości w drodze licytacji elektronicznej odbywa się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego czyli systemu tworzonego i prowadzonego przez Krajową Radę Komorniczą.

Warunkiem udziału osoby uczestniczącej w takim przetargu jest utworzenie przez nią indywidualnego konta w systemie teleinformatycznym. Dostęp do systemu teleinformatycznego obsługującego licytację elektroniczną ma być także zapewniony w każdym sądzie rejonowym.

Wiele czynności odbywać się będzie za pośrednictwem tego systemu. Przykładowo przepisy stanowią, że komornik zamieszcza obwieszczenie o licytacji elektronicznej także w systemie teleinformatycznym. Również za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, komornik sądowy informuje licytantów, o wyłonieniu licytanta, który zaoferował najwyższą cenę. Przede wszystkim zaś sama sprzedaż nieruchomości w drodze licytacji elektronicznej jest przeprowadzana za pośrednictwem systemu teleinformatycznego co oznacza, że zza ekranu komputera zainteresowany będzie mógł nabyć nieruchomości położoną nawet kilkaset kilometrów dalej.

 

Przebieg licytacji elektronicznej nieruchomości

Przetarg tj. licytacja elektroniczna nieruchomości rozpoczyna się z chwilą wskazaną w obwieszczeniu o licytacji nieruchomości, a kończy z chwilą wskazaną w obwieszczeniu o licytacji nieruchomości.

Komornik zobowiązany jest wyznaczyć licytację elektroniczną w taki sposób, aby zarówno termin rozpoczęcia, jak i zakończenia przetargu przypadał pomiędzy godziną 9:00 a 14:00 w dni robocze  i wynosi tydzień (7 dni). Co istotne, w toku przetargu licytanci ofiarują cenę nabycia za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Przetarg wygrywa licytant, którego oferta w chwili zakończenia przetargu była najwyższa.

Warto pamiętać, że ustawodawca przewidział możliwość złożenia skargi na odmowę dopuszczenia do przetargu, której złożenie będzie możliwe w terminie trzech dni od dnia odmowy dopuszczenia do przetargu. Licytanci i osoby, których nie dopuszczono do przetarg będą mogły złożyć tę skargę wyłącznie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.

Po zakończeniu przetargu, nie później niż w terminie tygodnia od dnia jego zakończenia, komornik prześle do sądu protokół z przebiegu przetargu, wszystkie skargi, których nie rozpozna oraz dokumenty niezbędne do udzielenia przybicia.

Postanowienie co do przybicia wydawane będzie przez sędziego, jak i referendarza sądowego, na posiedzeniu niejawnym w terminie tygodnia od otrzymania protokołu z przebiegu przetargu oraz dokumentów niezbędnych do udzielenia przybicia.

 

Trzeba wiedzieć, że choć przepisy formalnie obowiązują, nie jest to równoznaczne z odbywaniem się tego rodzaju licytacji w praktyce. Po pierwsze bowiem art. 5 ustawy nowelizującej (Dz. 2021. poz 1090) stanowi, że w okresie roku od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy dokonanie wyboru sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji elektronicznej jest dopuszczalne, jeżeli ze względów technicznych, leżących po stronie komornika sądowego, jest to możliwe, a po drugie Minister Sprawiedliwości nie wydał jeszcze rozporządzenia, które określi sposób przeprowadzenia sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji elektronicznej oraz sposób uwierzytelniania użytkowników systemu teleinformatycznego obsługującego licytację elektroniczną.

 

E-licytacje mają stanowić z założenia narzędzie do skutecznego prowadzenia postępowań egzekucyjnych m.in. w czasie trwania epidemii. Czy się tak stanie i jak często wierzyciele sięgać będą do tej instytucji pokaże najbliższa przyszłość.