Zmiana wspólnika w spółce jawnej

Spółkę jawną jako spółkę osobową co do zasady cechuje niezmienność składu osobowego. Nie oznacza to jednakże, że nie jest możliwa zmiana wspólnika w takiej spółce. Ustawodawca zezwolił bowiem w określonych przypadkach na zmianę po stronie wspólników.

Poniżej wyjaśnię Państwu kiedy jest to możliwe.

 

Przeniesienie ogółu praw i obowiązków w spółce

W spółce jawnej, w przeciwieństwie na przykład do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie występują udziały w kapitale tej spółki, które można byłoby zbyć. Tym niemniej jednak Kodeks spółek handlowych zezwala na zbycie ogółu praw i obowiązków w spółce osobowej na inną osobę. Art. 10 wymienionej ustawy stanowi, że ogół praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej może być przeniesiony na inną osobę ale tylko wówczas, gdy umowa spółki tak stanowi. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 26 października 2006 r., sygn.akt VI ACa 394/06, brak w umowie spółki postanowienia zezwalającego na przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika na inną osobę, powoduje bezwzględną nieważność czynności prawnej zbycia.

Aby można było skutecznie przenieść ogół praw i obowiązków w spółce jawnej konieczne jest spełnienie następujących warunków:

  • umowa spółki musi przewidywać, że ogół praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej może być przeniesiony na inną osobę,
  • ogół praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej może być przeniesiony na inną osobę tylko po uzyskaniu pisemnej zgody wszystkich pozostałych wspólników (umowa spółki może stanowić jednakże inaczej).

Trzeba pamiętać, że na ogół praw i obowiązków wspólnika, który może być przeniesiony składa się szereg przysługujących wspólnikowi praw, jak np. prawo udziału w zyskach, prawo do reprezentacji spółki oraz obowiązki takie jak konieczność partycypowania w stratach spółki czy powinność powstrzymania się od działalności konkurencyjnej. Rozwiązanie to skutkuje niedopuszczalnością wydzielania niektórych praw i obowiązków (rozszczepianie praw) i ich zbycia. W judykaturze wskazuje się, że zbycie procentowe „udziałów” w spółce osobowej (części tego udziału) godzi w integralność udziału jako konglomeratu uprawnień o charakterze majątkowo – korporacyjnym i jest niedopuszczalne. Rozporządzenie członkostwem w spółce osobowej może nastąpić tylko, gdy przedmiotem rozporządzenia jest całokształt praw i obowiązków przysługujących wspólnikowi w spółce jawnej. Jeżeli wspólnik przeniesie na inną osobę tylko niektóre prawa z tytułu uczestnictwa w spółce to nabywca nie stanie się wspólnikiem (patrz wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 13 maja 2009 r., sygn.akt VIII Ga 23/09).

Warto pamiętać, że za zobowiązania występującego wspólnika, związane z uczestnictwem w spółce osobowej, i zobowiązania tej spółki osobowej odpowiadają solidarnie występujący wspólnik oraz wspólnik przystępujący do spółki.

 

Przystąpienie nowego wspólnika do spółki jawnej

Komentowany wyżej art. 10 kodeksu spółek handlowych dotyczy tylko zagadnienia wystąpienia ze spółki i swoistego podstawienia w miejsce dotychczasowego wspólnika nowego wspólnika. Możliwe jest również rozwiązanie, w którym żaden wspólnik ze spółki nie wystąpi, a zmiana składu osobowego pomimo tego nastąpi. Będzie tak w przypadku rozszerzenia składu osobowego spółki o nowych wspólników poprzez ich przystąpienie do spółki. Przystąpienie do spółki może nastąpić w drodze zmiany umowy spółki w trybie art. 9 kodeksu. Zgodnie z tym przepisem zmiana umowy spółki wymaga zgody wszystkich dotychczasowych wspólników, chyba że umowa stanowi inaczej. W doktrynie wskazuje się, że przystąpienie nowego wspólnika do spółki wymaga nie tylko jego oświadczenia, ale też zmiany umowy spółki, w której należy określić wkład przystępującego oraz jego wartość (tak np. M. Asłanowicz, Zmiany w składzie wspólników spółek partnerskiej oraz pozostałych osobowych spółek handlowych, Pr. Sp. 2000, Nr 1). Osoba przystępująca do spółki, z mocy prawa,  odpowiada za wszelkie zobowiązania spółki, powstałe przed dniem jej przystąpienia.

 

Zmiana składu osobowego spółki jawnej w drodze spadkobrania

Kolejnym przypadkiem, w którym dochodzi do zmiany wspólników w spółce jawnej jest sukcesja wynikająca z dziedziczenia. Mianowicie, na mocy postanowień umowy spółki jawnej spadkobiercy wspólnika mogą wejść do spółki w miejsce zmarłego wspólnika. Rozwiązanie takie przewiduje art. 60 Kodeksu spółek handlowych. Nabycie w drodze spadkobrania prawa majątkowego w postaci udziału zmarłego wspólnika w spółce jawnej nie jest równoznaczne z nabyciem jakiegokolwiek ze składników majątku samej spółki, która – nie będąc likwidowaną z powodu śmieci wspólnika i prowadząc nadal działalność gospodarczą w zmienionym składzie osobowym -zachowuje swój majątek (tak WSA w Szczecinie z dnia 25 października 2007 r., sygn.akt I SA/Sz 59/07). Tak więc, śmierć wspólnika, może na mocy postanowień umowy spółki, prowadzić do zmiany jej składu osobowego poprzez przystąpienie do spółki spadkobierców zmarłego.

 

Opisane wyżej zasady odnoszą się także do spółki jawnej, partnerskiej i komandytowej, a także do spółki komandytowo-akcyjnej, z wyjątkiem przeniesienia ogółu praw i obowiązków akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej, do którego mają zastosowanie przepisy o spółce akcyjnej.

 

Odpowiedzialność wspólników spółki jawnej za zobowiązania spółki

Spółka jawna jest wciąż bardzo popularną spółką w polskich realiach, zwłaszcza obecnie gdy spółki te mogą, w określonych przypadkach, nie być opodatkowane podatkiem CIT. Z punktu widzenia odpowiedzialności wspólników tej spółki za jej zobowiązania, spółka jawna na pewno nie jest optymalnym rozwiązaniem ponieważ odpowiedzialność ta jest nieograniczona.

Poniżej postaram się przybliżyć reguły tej odpowiedzialności.

 

Odpowiedzialność wspólników za zobowiązania prywatne

Zgodnie z treścią art. 22 § 2 i art. 31 ustawy Kodeks spółek handlowych każdy wspólnik odpowiada za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem solidarnie z pozostałymi wspólnikami oraz ze spółką, wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna, co jednakże nie stanowi przeszkody do wniesienia powództwa przeciwko wspólnikowi, zanim egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Wierzyciel ma zatem prawo decydować czy pozywa samą spółkę czy też spółkę i jej wspólników, aczkolwiek jeżeli wspólnik nie został pozwany, może on przystąpić do procesu przeciwko spółce jako interwenient uboczny.

Odpowiedzialności za zobowiązania  spółki wspólnicy spółek jawnych nie mogą ograniczyć wobec wierzycieli, natomiast dopuszczalne są porozumienia pomiędzy wspólnikami ograniczające czy wyłączające ich odpowiedzialność względem siebie. Omawiana odpowiedzialność dotyczy nie tylko wierzycieli zewnętrznych ale także wspólników jako wierzycieli na przykład z tytułu udzielonej spółce pożyczki.

Z przywołanej regulacji wynika, iż odpowiedzialność wspólników za zobowiązania spółki jest solidarna (z pozostałymi wspólnikami oraz ze spółką), osobista, nieograniczona oraz subsydiarna.  Subsydiarność odpowiedzialności wspólnika oznacza, że wszczęcie egzekucji z jego majątku jest możliwe dopiero wówczas, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Niestety wobec osobistego charakteru tej odpowiedzialności wspólnik spółki jawnej musi się liczyć z tym, że egzekucja niezaspokojonych zobowiązań spółki będzie mogła być prowadzona z całego majątku osobistego wspólnika jawnego, bez ograniczeń. Oczywiście pewne ograniczenia będą mogły mieć miejsce ale to jedynie w przypadkach kiedy ustawa wyłącza pewne składniki majątkowe spod możliwości zaspokojenia.

Wierzyciel spółki, co prawda może sięgnąć do majątku wspólnika dopiero jeżeli egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna, ale może złożyć pozew łącznie przeciwko spółce i jej wspólnikom. Może on także, jeżeli nie uda mu się wyegzekwować należności od spółki bądź też oczywiste będzie, że egzekucja ta okaże się bezskuteczna, wystąpić z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko wspólnikom spółki jawnej bez wcześniejszego kierowania przeciwko nim pozwu. Podkreślić należy, że wystarczające jest wykazanie, przy wykorzystaniu innych dowodów, że egzekucja byłaby bezskuteczna w przypadku jej wszczęcia. Nie jest bezwzględnie wymagane przez ustawodawcę angażowanie przez wierzyciela środków pieniężnych na prowadzenie egzekucji jeżeli i tak wiadomym jest, iż nie przyniesie ona oczekiwanego skutku. Warto pamiętać, że wykreślenie spółki jawnej z rejestru przedsiębiorców nie stanowi przeszkody do nadania tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce klauzuli wykonalności przeciwko jej wspólnikowi.

Odpowiedzialność wspólnika w żadnym przypadku nie może przewyższać odpowiedzialności samej spółki. I tak np. Sąd Najwyższy wskazał w wyroku z dnia 26 stycznia 2018 r., wydanym w sprawie o sygn.akt II CSK 468/17, iż po zawarciu przez spółkę jawną układu w postępowaniu upadłościowym wierzyciel jest uprawniony do dochodzenia roszczenia od wspólnika jawnego, jednak tylko w zakresie odpowiadającym zrestrukturyzowanemu zobowiązaniu spółki. Jeżeli zatem w ramach jakichkolwiek czynności typu ugoda ze spółką zmniejszająca zobowiązanie czy np. pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego wydanemu przeciwko spółce dojdzie do ograniczenia czy wyeliminowania zobowiązania spółki, ten sam skutek nastąpi wobec jej wspólników.

Przepis art. 31 § 3 kodeksu spółek handlowych przewiduje, że odpowiedzialność wspólnika spółki jawnej za zobowiązania powstałe przed wpisem do rejestru ma więc charakter bezpośredni z tym tylko, iż dotyczy ona tych zobowiązań, które powstały przed wpisem do rejestru jako zobowiązania zawiązanej spółki.

Na koniec zaakcentuję, że co do zasady wspólnikowi spółki jawnej, który spełnił świadczenie na rzecz wierzyciela tej spółki, przysługuje roszczenie regresowe względem pozostałych wspólników.

 

Odpowiedzialność wspólnika za zobowiązania podatkowe spółki

Zgodnie z art. 115 Ordynacji podatkowej wspólnik spółki jawnej odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie ze spółką i z pozostałymi wspólnikami za zaległości podatkowe spółki. Odpowiedzialność ta dotyczy także byłego wspólnika jeżeli przykładowo zaległości podatkowe wynikają z zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie, gdy był on wspólnikiem. Przepis ten znalazł się w porządku prawnym z tego względu, że w odniesieniu do niektórych podatków jak np. podatku VAT podmiotowość prawnopodatkową posiada spółka, a nie jej wspólnicy. Aby zatem wspólnicy spółki jawnej mogli ponieść odpowiedzialność za nieuregulowane zobowiązania spółki w takim przypadku konieczne stało się uregulowanie ich odpowiedzialności jako osób trzecich.

Odpowiedzialność wspólników za zobowiązania podatkowe spółki nie jest uzależniona ani od wysokości wniesionych przez wspólników wkładów ani roli jaką w spółce oni pełnili. Niestety od odpowiedzialności tej nie zwalnia także zgłoszenie wniosku o upadłość spółki.

Trzeba też pamiętać, że  wspólnik spółki jawnej odpowiada za wszystkie zaległości istniejące w okresie, w którym jest wspólnikiem, a więc także za te, które powstały wcześniej, ale nadal istnieją.

Podobnie jak w przypadku zobowiązań innych niż podatkowe, także i tu zobowiązanie osoby trzeciej ma charakter akcesoryjny, zatem wygaśnięcie zobowiązania spółki, przykładowo wskutek przedawnienia, uniemożliwia przeniesienie odpowiedzialności na jej byłych wspólników.

Z przepisów Ordynacji podatkowej nie wynika jakiekolwiek uzależnienie orzeczenia o odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej od braku majątku spółki, czy wyniku prowadzonej wobec niej egzekucji. Jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 11 marca 2021 r., sygn.akt I SA/Gl 1332/20 w przypadku odpowiedzialności podatkowej kreowanej na podstawie art. 115 ordynacji podatkowej przesłanką orzeczenia o odpowiedzialności wspólnika spółki jako osoby trzeciej nie jest uprzednia bezskuteczność egzekucji skierowanej do majątku „dłużnika głównego” (podatnika). Z woli ustawodawcy wyrażonej w art. 108 § 4 Ordynacji bezskuteczność egzekucji prowadzonej wobec tego podmiotu warunkuje dopiero wszczęcie postępowania egzekucyjnego wobec osoby trzeciej. Tym samym przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie jest dość podobne jak na gruncie kodeksu spółek handlowych, gdzie prywatny wierzyciel może złożyć pozew od razu przeciwko wspólnikom spółki jawnej ale egzekucję będzie mógł wszcząć dopiero w momencie bezskuteczności egzekucji z majątku spółki lub prawdopodobieństwa takiej bezskuteczności.

Co bardzo ważne, naczelnik urzędu skarbowego nie może wybrać sobie dowolnego wspólnika osobowej spółki jawnej, jak może to zrobić wierzyciel prywatny, i wobec niego prowadzić postępowania. Orzeczenie o odpowiedzialności wspólników lub byłych wspólników spółek osobowych powinno nastąpić po przeprowadzeniu postępowania z udziałem wszystkich wspólników tej spółki, jako stron tego postępowania, w ramach jednej decyzji adresowanej do tych wspólników (por. wyrok NSA z 26.02.2014 r., II FSK 785/12).

Dokapitalizowanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Szczególnie w ostatnim czasie wspólnicy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zmuszeni są poszukiwać sposobów na dofinansowanie spółek, których są udziałowcami. Wiele spółek bowiem z powodu trwającej pandemii utraciło część dochodów bądź też nie jest w stanie sfinansować planowanych inwestycji z posiadanych przez nie środków, a nie mają możliwości uzyskania klasycznego finansowania w postaci kredytu bankowego.

Sposobów na dokapitalizowanie spółek  w takiej sytuacji jest co najmniej kilka, a poniżej zostaną omówione najpopularniejsze z nich.

 

Dopłaty do kapitału zakładowego

Zgodnie z treścią art. 177 §  1 kodeksu spółek handlowych umowa spółki może zobowiązywać wspólników do dopłat w granicach liczbowo oznaczonej wysokości w stosunku do udziału. Tym samym aby mówić w ogóle o zobowiązaniu wspólników do dopłat w umowie spółki musi zostać taka możliwość przewidziana. Jeżeli umowa spółki takich zapisów nie zawiera, oczywiście można ją zmienić, aczkolwiek mając na uwadze okoliczność, że zmiana taka zwiększałaby świadczenia wspólników, uchwała o zmianie umowy spółki w tym zakresie będzie wymagać jednomyślności. Co ważne – umowa spółki musi określać maksymalną kwotę, do uiszczenia której mogą zostać zobowiązani wspólnicy w ramach realizacji obowiązku dopłat. Obowiązek ten musi także dotyczyć wszystkich wspólników, nie jest możliwe nałożenie obowiązku dopłat na jednego czy kilku wybranych wspólników.

Jak wyjaśniono w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 czerwca 2013 r., sygn.akt I ACa 130/13 dopłaty są wkładami, stanowią część majątku spółki, nie powiększają udziałów w kapitale zakładowym, ani go nie podwyższają, a jedynie zwiększają majątek spółki. Ich celem jest umożliwienie prowadzenia określonej działalności gospodarczej, gdy zarząd nie ma możliwości uzyskania środków finansowych na pokrycie niezbędnych kosztów. W założeniu, dopłaty te mają charakter zwrotny.

Konkretyzacja obowiązku dopłat należy do wspólników spółki. O ile uznają oni wniesienie dopłat za konieczne, władni są podjąć uchwałę, która będzie precyzować wysokość dopłat od każdego ze wspólników oraz termin ich wniesienia. Uchwała taka, jeżeli w umowie spółki nie ma innych zapisów, podejmowana jest zgodnie z ogólnymi zasadami tj. bezwzględną większością głosów. Z chwilą podjęcia uchwały powstaje po stronie spółki roszczenie do wspólników o zapłatę wynikających z uchwały kwot, które to roszczenie w razie uchylania się od wykonania tego obowiązku może być realizowane przed sądem.

Więcej o dopłatach można przeczytać tutaj: Dopłaty wspólników w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością Kielce | Radca prawny Kielce – Katarzyna Siwiec

 

Pożyczka od wspólnika

Ten sposób dofinansowania spółki jest najczęściej występującą formą zaangażowania kapitałowego. Z jednej strony pozwala szybko i w sposób nieskomplikowany dostarczyć spółce niezbędnych środków finansowych, z drugiej zaś strony daje wspólnikowi prawo do żądania zwrotu pożyczonej kwoty. Co jednak najbardziej istotne umowa ta ma charakter indywidualny, może zostać zawarta z jednym ze wspólników. Jeżeli wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu zawarcie umowy musi być poprzedzone stosowną uchwałą wspólników zezwalającą na zawarcie takiej umowy. W pozostałych przypadkach, co do zasady, nie ma obowiązku uzyskania zgody wspólników na taką transakcję. Szczegółowiej kwestię tę opisałam tutaj: Pożyczka w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością od członka jej zarządu lub wspólnika Kielce | Radca prawny Kielce – Katarzyna Siwiec.

Dodatkowym atutem takiego rozwiązania jest to, że pożyczki udzielane spółce kapitałowej przez jej wspólnika są zwolnione z opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Jedynie zaakcentuję, iż samo udzielenie pożyczki jest neutralne podatkowo w zakresie podatku dochodowego. Dopiero otrzymanie odsetek od pożyczki przez wspólnika będącego osobą fizyczną stanowi dla niego przychód z zysków kapitałowych, zaś dla spółki odsetki są kosztem uzyskania przychodu jeżeli mają związek z finansowaniem działań służących uzyskaniu przychodów z określonego źródła przychodów lub służących zabezpieczeniu źródła przychodów.

 

Podwyższenie kapitału zakładowego

Wspólnicy mogą zdecydować o podwyższeniu kapitału zakładowego, co w efekcie również będzie się wiązało z dofinansowaniem spółki w zamian na przykład za objęcie nowych udziałów. Podwyższenie to może nastąpić zarówno wówczas gdy w umowie spółki przewidziano taką możliwość, w tym określono maksymalną wysokość podwyższenia kapitału zakładowego i termin podwyższenia bądź też w drodze zmiany umowy spółki, gdy możliwości tej wspólnicy na samym początku nie przewidzieli. Podwyższenie kapitału może nastąpić albo poprzez ustanowienie nowych udziałów w kapitale zakładowym albo podwyższenie istniejących, możliwe jest też łącznie obu tych sposobów. W ocenie Sądu Najwyższego nie jest natomiast dopuszczalne podwyższenie kapitału zakładowego przez ponowne oszacowanie wniesionych do spółki na pokrycie kapitału zakładowego wkładów niepieniężnych (tak uchwała z 27 lutego 1995 r., III CZP 16/95).

Jedynie na marginesie wypada wspomnieć, że wkłady na podwyższony kapitał mogą być pieniężne ale także niepieniężne. Nie bez znaczenia z punktu widzenia rozważanej problematyki jest też to, że udziały te mogą być objęte przez dotychczasowych ale też przez nowych wspólników. Uchwała wspólników może ponadto zawierać rozwiązanie, w ramach którego nowe udziały będą obejmowane tylko przez niektórych udziałowców. Poza tym wspólnicy mogą obejmować udziały powyżej ich wartości nominalnej, a tym samym zwiększać częściowo kapitał zakładowy, a częściowo kapitał zapasowy.

 

Powyżej krótko omówione zostały tylko najbardziej popularne formy dokapitalizowania spółek. Istnieje jednak wiele innych sposobów na to aby spółka mogła pozyskać potrzebne jej środki, może to bowiem uczynić w ramach różnorakich umów inwestycyjnych pomiędzy jej wspólnikami, wspólnikami a inwestorami zewnętrznymi, wspólnicy mogą dokonać sprzedaży udziałów itd.

Nieodpłatny dział spadku a podatek od spadków i darowizn

Dział spadku może mieć tak charakter nieodpłatny, jak i odpłatny. Możliwy jest on w drodze umowy pomiędzy spadkobiercami bądź w ramach postępowania sądowego. Co do zasady, nieodpłatne czynności prawne takie jak dziedziczenie, darowizna czy nieodpłatne zniesienie współwłasności podlegają opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Z uwagi na częstotliwość zawierania umów, na mocy których spadkobiercy nieodpłatnie czy też częściowo nieodpłatnie dokonują działu spadku wskazanym jest wyjaśnić czy ta czynność także podlega opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn.

Dział spadku może nastąpić poprzez:
– podział fizyczny rzeczy wspólnej, czyli np. podzielenie jednej nieruchomości na kilka mniejszych,
– sprzedaż rzeczy wspólnej,
– przyznanie rzeczy jednemu lub niektórym ze współwłaścicieli.
W praktyce z nieodpłatnym działem spadku mamy do czynienia zwykle tam gdzie masa spadkowa jest niewielka tj. obejmuje na przykład jedno mieszkanie, a spadkobierców jest kilku i zaliczają się oni do kręgu najbliższej rodziny. W takiej sytuacji często uzgadniają oni, że lokal będzie przyznany jednemu z nich bez obowiązku spłaty udziałów pozostałych spadkobierców i w takim przypadku właśnie mamy do czynienia z nieodpłatnym działem spadku.

Art. 1 ust 1 ustawy z 28.7.1983 r. o podatku od spadków i darowizn stanowi, że podatkowi temu podlega nabycie przez osoby fizyczne własności rzeczy znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub praw majątkowych wykonywanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, tytułem:
1) dziedziczenia, zapisu zwykłego, dalszego zapisu, zapisu windykacyjnego, polecenia testamentowego;
2) darowizny, polecenia darczyńcy;
3) zasiedzenia;
4) nieodpłatnego zniesienia współwłasności;
5) zachowku, jeżeli uprawniony nie uzyskał go w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny lub w drodze dziedziczenia albo w postaci zapisu;
6) nieodpłatnej: renty, użytkowania oraz służebności.
W art. 1 a z kolei ustawodawca postanowił, że przepisy ustawy o nieodpłatnym zniesieniu współwłasności stosuje się odpowiednio do nieodpłatnego nabycia własności rzeczy wspólnej (wspólnego prawa majątkowego) albo jej części przez niektórych dotychczasowych współwłaścicieli na dalszą współwłasność oraz do wyodrębnienia własności lokali na rzecz niektórych lub wszystkich współwłaścicieli. Bezspornie nie wymienił zatem wśród tych czynności opodatkowanych przedmiotowym podatkiem nieodpłatnego działu spadku pomimo, że kodeks cywilny przewiduje możliwość nie tylko nieodpłatnego zniesienia współwłasności ale i działu spadku, do którego nota bene stosuje się przepisy o zniesieniu współwłasności.
Nie ma co do zasady sporu wokół tego, że katalog czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn określony w przepisach ustawy o podatku od spadków i darowizn jest katalogiem zamkniętym. Wobec czego, wymienione w nim tytuły nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych stanowią jedyne przypadki podlegające opodatkowaniu tym podatkiem.
Tym samym, nieodpłatny dział spadku jako niewymieniony w tym katalogu nie jest czynnością podlegającą opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Potwierdził to m.in. w wydanej interpretacji Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach, sygn. IBPBII/1/436-133/14/MCZ.
Również dokonanie częściowego działu spadku, jako czynność niewymieniona w art. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, nie będzie podlegała opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn (tak. w interpretacja indywidualna z dnia 6 lipca 2012 r., znak IPTPB2/436-49/12-2/KK.

Reasumując, nieodpłatny dział spadku, niezależnie od tego czy następuje na mocy umowy między wszystkimi spadkobiercami czy na mocy orzeczenia sądu na żądanie któregokolwiek ze spadkobierców, nie podlega podatkowi od spadków i darowizn.

Pożyczka w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością od członka jej zarządu lub wspólnika

Do częstych sytuacji należą te gdy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością doinwestowuje swoją działalność w ramach pożyczek zaciąganych od wspólników czy członków zarządu. Dzieje się tak zwłaszcza obecnie gdy ewentualne zwolnienie spółki od kosztów sądowych wymaga nie tylko wykazania, że spółka nie posiada środków wystarczających na ich zapłatę ale też, że jej wspólnicy nie mają dostatecznych środków na udzielenie spółce pożyczki.
Poniżej omówione zostaną podstawowe zagadnienia związane z zaciąganiem przez spółkę z o.o. pożyczek.

Zgoda organów spółki na zawarcie umowy pożyczki z członkiem zarządu spółki
Kodeks spółek handlowych wymaga udzielenia przez zgromadzenie wspólników zgody na zawarcie umowy pożyczki spółki z członkiem jej zarządu. Celem tej regulacji jest ochrona interesu spółki. Oczywistym bowiem jest, że członek zarządu dokonujący takiej czynności prawnej jak zawarcie umowy pożyczki, gdyby nie podlegał żadnej kontroli, mógłby uzyskać dla siebie niewspółmierne korzyści od spółki. W tym celu właśnie ustawodawca wprowadził do ustawy art. 15 § 1, który to przepis stanowi, że zawarcie przez spółkę kapitałową umowy kredytu, pożyczki, poręczenia lub innej podobnej umowy z członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, prokurentem, likwidatorem albo na rzecz którejkolwiek z tych osób, wymaga zgody zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Warto zwrócić uwagę, że przepis ten wprowadza zasadę, że inne rozwiązanie będzie możliwe jedynie wówczas gdy przesądzono o nim w ustawie. Nie jest możliwe natomiast odmienne uregulowanie tej kwestii w umowie spółki.
Konsekwencje braku stosownej uchwały zgromadzenia wspólników na zawarcie umowy są dość restrykcyjne, jako że brak ten skutkuje nieważnością umowy pożyczki. Stosownie bowiem do treści art. 17 § 1 kodeksu spółek handlowych jeżeli do dokonania czynności prawnej przez spółkę ustawa wymaga uchwały wspólników albo walnego zgromadzenia bądź rady nadzorczej, czynność prawna dokonana bez wymaganej uchwały jest nieważna. Jednakże warto mieć na uwadze fakt, że zgoda może być wyrażona zarówno przed złożeniem oświadczenia woli przez spółkę, jak i w ciągu dwóch miesięcy od jego złożenia. W tym drugim przypadku potwierdzenie umowy pożyczki miałoby moc wsteczną od chwili zawarcia umowy.

Reprezentacja spółki przy zawieraniu umowy pożyczki
Dodatkowo należy pamiętać o spełnieniu wymogu właściwej reprezentacji spółki zawierającej umowę pożyczki w sytuacji gdy w roli pożyczkodawcy występuje członek jej zarządu. Mianowicie ustawa kodeks spółek handlowych wymaga wówczas aby spółka była reprezentowana przez radę nadzorczą albo pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. Wyjątek zachodzi wówczas gdy jedyny wspólnik spółki jest zarazem jedynym członkiem zarządu. W takiej sytuacji ustawodawca nie wymaga uchwały zgromadzenia, w zamian zaś statuuje wymóg aby czynność prawna między tym wspólnikiem/członkiem zarządu a reprezentowaną przez niego spółką zawarta została w formie aktu notarialnego, o podpisaniu którego notariusz zobowiązany jest każdorazowo zawiadomić sąd rejestrowy.
Także i w tym przypadku brak stosownej uchwały skutkuje nieważnością umowy pożyczki (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2019 roku, sygn.akt I PK 204/18). O ile jednak do skutków naruszenia art. 15 kodeksu spółek handlowych należy stosować art. 17 tejże ustawy, to w przypadku niezachowania warunków omawianych powyżej nieważność wynikać będzie z treści art. 58 § 1 kodeksu cywilnego.
Wprowadzając wymóg odpowiedniej reprezentacji spółki ustawodawca zdecydował tym samym o ochronie jej interesów, a pośrednio także jej wspólników i wierzycieli na wypadek konfliktu interesów, który może ujawnić się w sytuacji gdy członek zarządu zawiera umowę „z samym sobą”.

Pożyczka udzielona spółce z o.o. przez jej wspólnika
Zdecydowanie mniejsza ilość restrykcji towarzyszy zawarciu umowy pożyczki pomiędzy umową z ograniczoną odpowiedzialnością a jej wspólnikiem. W kodeksie spółek handlowych nie znajdziemy wymogu uzyskania wcześniejszej zgody ze strony organu spółki. Jedyne obostrzenie dotyczy umowy pożyczki zawieranej przez jedynego wspólnika, który dodatkowo jest też członkiem zarządu spółki. Wówczas, o czym wyżej już nadmieniłam, art. 210 § 2 ustawy wymaga zachowania formy aktu notarialnego przy czym obowiązku zachowania tej formy nie stosuje się do czynności prawnej dokonywanej przy wykorzystaniu wzorca udostępnionego w systemie teleinformatycznym.
Może jednak zdarzyć się tak, że wcześniejsza uchwała wspólników będzie jednak wymagana. Przykładowo, jeżeli w umowie brak jest rozwiązań odmiennych, pożyczka w kwocie przekraczającej dwukrotność kapitału zakładowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być zawarta tylko wówczas gdy wspólnicy wyrażą na jej zawarcie zgodę w formie uchwały.

Poza samym formalnym spełnieniem omówionych wyżej warunków dla ważności i skuteczności umowy pożyczki zawartej przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością ważna jest także właściwa treść wymaganych uchwał. Uchwały te nie powinny być w żadnym razie blankietowe, a wręcz przeciwnie powinny odzwierciedlać warunki umowy mającej podlegać zawarciu.

Podział majątku wspólników spółki cywilnej

W momencie rozwiązania spółki cywilnej wspólność łączna majątku wspólników, która do tej pory istniała, przekształca się we współwłasność w częściach ułamkowych. Z tą chwilę możliwe staje się dokonanie podziału tego majątku pomiędzy wspólników. Zgodnie z art. 875 kodeksu cywilnego w pierwszej kolejności majątek ten przeznacza się na spłatę długów spółki, a w zasadzie długu wspólników, następnie zwraca się z niego wspólnikom wkłady, a dopiero nadwyżkę dzieli się między wspólników stosownie do ich udziału w zyskach. Reguła ta obowiązuje wówczas jeżeli w treści umowy spółki cywilnej wspólnicy nie postanowią inaczej.

Zasady podziału majątku spółki cywilnej
Użyta w treści art. 875 kodeksu cywilnego, a wyżej wskazana kolejność nie jest dowolna. Wspólnicy spółki muszą w pierwszej kolejności spłacić długi. Potwierdza to m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., sygn.akt IV CSK 545/17, w myśl tezy którego złożenie wniosku o podział majątku wspólnego wspólników spółki cywilnej nie może wyprzedzać spłacenia długów spółki. Pierwszą czynnością wspólników byłej już spółki powinna być zatem regulacja zobowiązań ale zobowiązań wobec osób trzecich, a nie wspólników względem siebie. Co do zasady powinno także nastąpić spieniężenie majątku wspólnego gdyż zarówno zwrot wkładów, jak i wypłata pozostałej, podlegającej podziałowi nadwyżki majątku wspólnego powinny nastąpić w pieniądzu.
Jeżeli majątek pozostały po spłacie długów nie wystarczy na zwrot wkładów według wyżej opisanej zasady, należy stosunkowo obniżyć wartość zwracanych wspólnikom kwot. Co istotne – dla podziału nadwyżki majątku obojętne pozostaje to czy dany wspólnik wniósł wkład czy też nie, istotne jest jedynie to w jakim procencie uczestniczy w zyskach, albowiem w takiej właśnie proporcji winna mu zostać wypłacona nadwyżka majątku.
Jeżeli wspólnicy nie dojdą do porozumienia w zakresie podziału majątku konieczne stanie się realizowanie ich praw na drodze postępowania sadowego. Co do zasady – pomimo, że częściowego podziału majątku wspólnego wspólników po rozwiązaniu spółki nie można wykluczyć, analogicznie jak w przypadku działu spadku, podział winien objąć cały majątek wspólny.

Przedmiot podziału pomiędzy byłych wspólników spółki
Przedmiotem rozliczeń pomiędzy byłymi wspólnikami jest przede wszystkim wspólny majątek wspólników rozumiany jako zgromadzone aktywa typu nieruchomości, pojazdy, maszyny i urządzenia, towary, posiadane środki pieniężne itp. Tym niemniej rozliczeniu podlegają także zyski spółki i to zarówno te wypracowane do chwili rozwiązania spółki cywilnej, jak i te, które przyniósł majątek wspólników już po ustaniu spółki. Warto w tym miejscu zaakcentować, że podział może dotyczyć pobranych i już skonsumowanych zysków, z których wcześniej wspólnicy się nie rozliczyli, różnorakiego rodzaju pożytków jak na przykład czynsze najmu nieruchomości wspólnej, prawo do znaku towarowego, patenty itp.
Ponadto, podziałowi podlegają długi wspólników spółki. Przedmiotem podziału mogą być nawet same tylko długi. Dzieje się tak w sytuacji gdy nie ma w ogóle aktywów w majątku wspólnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2016 roku, sygn.akt II CSK 552/15). Długi traktuje się bowiem jako straty spółki, a te wspólnicy powinni podzielić stosowanie do udziału w stratach, określonego umową spółki.
Należy jednak pamiętać, że byli wspólnicy nie zawsze muszą dokonać podziału, a w zasadzie nie zawsze muszą oczekiwać na efekty podziału majątku wspólnego aby realizować swoje prawa. Jeszcze przed podziałem mogą oni bowiem samodzielnie dochodzić od dłużników spółki części wierzytelności pieniężnej (względnie innych świadczeń podzielnych) w takim udziale jaki mają w majątku wspólnym.
Poza tym, w ramach „likwidacji” majątku spółki, na żądanie byłego wspólnika, należy dokonać również ustaleń dotyczących wzajemnych roszczeń wspólników z tytułu posiadania majątku wspólnego po rozwiązaniu spółki, a w postępowaniach sądowych niejednokrotnie zgłaszane są żądania rozliczenia nienależnie pobranych zysków czy innej formy wyprowadzenia środków ze wspólnej kasy czy wspólnego rachunku bankowego.

Zarządzanie wspólnym majątkiem do czasu jego podziału
Niekwestionowanym w nauce prawa jest to, że regulacji sposobu zarządu przedmiotem współwłasności byłych wspólników spółki do czasu jej formalnego podziału poszukiwać należy w przepisach art. 197- 221 kodeksu cywilnego. Stąd też wywodzona jest m.in. dopuszczalność realizacji przez wspólnika – w okresie przed podziałem wspólnego majątku – uprawnienia do dochodzenia od dłużnika tego majątku wierzytelności na swoją rzecz i w części odpowiadającej jego udziałowi.
Tym samym każdy ze wspólników może rozporządzić swoim udziałem w majątku wspólnym w sposób dowolny, zaś w zakresie rozporządzenia składnikiem majątku wspólnego konieczna jest zgoda wszystkich byłych wspólników.
Z kolei każdy z byłych już wspólników będzie mógł dokonywać samodzielnie tzw. czynności zachowawczych czyli czynności zmierzających do ochrony przedmiotu współwłasności, a więc na przykład będzie mógł dochodzić wydania wspólnego pojazdu czy nieruchomości od osoby nieuprawnionej do korzystania z nich.
Możliwe jest również, w sytuacji chociażby braku porozumienia pomiędzy wspólnikami, wyznaczenie zarządcy majątkiem wspólnym do czasu jego podziału.

Sposoby podziału majątku spółki cywilnej

Istnieją dwa tryby podziału majątku – umowny, dokonywany dobrowolnie pomiędzy wspólnikami oraz sądowy – konieczny wówczas gdy nie udaje się im osiągnąć konsensusu. Podział umowny nie wymaga z reguły zachowania żadnej szczególnej formy chyba, że w skład majątku wspólnego wchodzi np. nieruchomość – wtedy obligatoryjne staje się dokonanie podziału w drodze umowy notarialnej. Z kolei sąd, rozpoznaje tego rodzaju sprawy w trybie nieprocesowym w oparciu o art. 617 i nast. kodeksu postępowania cywilnego.
W wyniku podziału poszczególne składniki majątkowe mogą przypaść poszczególnym wspólnikom, jednemu lub części z nich, a w skrajnym przypadku podziału można dokonać poprzez sprzedaż licytacyjną majątku i podział pomiędzy wspólników sumy uzyskanej z egzekucji. W związku z powyższym niejednokrotnie wymagane będzie też ustalenie/zasądzenie spłat bądź dopłat.

Kwarantanna i izolacja w czasie epidemii

W trakcie trwania pandemii SARS-CoV-2 możliwe są dwa sposoby odseparowania określonych grup osób od reszty społeczeństwa, co ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa. Mowa tu o izolacji i kwarantannie. Choć potoczenie te dwa pojęcia mogą być rozumiane podobnie to jednak dotyczą one zupełnie innych przypadków.

Różnice pomiędzy kwarantanną i izolacją

Wyjaśnienia pojęć kwarantanny i izolacji należy poszukiwać w ustawie z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, ostatnio nowelizowanej. I tak według art. 2 ust 11 tejże ustawy izolacja to odosobnienie osoby lub grupy osób chorych na chorobę zakaźną albo osoby lub grupy osób podejrzanych o chorobę zakaźną, w celu uniemożliwienia przeniesienia biologicznego czynnika chorobotwórczego na inne osoby. Z kolei kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej, która była narażona na zakażenie, w celu zapobieżenia szerzeniu się chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych. Jednocześnie ustawodawca w punkcie 11 a ustawy wprowadził pojęcie izolacji w warunkach domowych stanowiąc, że odosobnienie osoby chorej z przebiegiem choroby zakaźnej niewymagającej bezwzględnej hospitalizacji ze względów medycznych w jej miejscu zamieszkania lub pobytu, w celu zapobieżenia szerzenia się chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych.
W myśl art. 34 wspomnianej ustawy izolacja nie jest obligatoryjna zaś kwarantanna tak. Przepis ten mówi bowiem, że w celu zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych, osoby chore na chorobę zakaźną albo osoby podejrzane o zachorowanie na chorobę zakaźną mogą podlegać obowiązkowej hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych. Zaś osoby, które były narażone na chorobę zakaźną lub pozostawały w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, a nie wykazują objawów chorobowych, podlegają obowiązkowej kwarantannie lub nadzorowi epidemiologicznemu, jeżeli tak postanowią organy inspekcji sanitarnej przez okres nie dłuższy niż 21 dni, licząc od dnia następującego po ostatnim dniu odpowiednio narażenia albo styczności.
Dodatkowo na mocy zapisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii na dzień dzisiejszy tj. 16.04.2020 r., jeszcze przez 10 dni, osoby przekraczające granicę Polski w celu udania się do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu mają obowiązek odbyć kwarantannę trwającą 14 dni licząc od dnia następującego po przekroczeniu tej granicy, wraz z osobami wspólnie zamieszkującymi lub gospodarującymi.

Zwolnienie z obowiązku kwarantanny
Z obowiązkowej kwarantanny po przekroczeniu granicy państwa zwolniona jest wąska grupa podmiotów, które przekraczają granicę w ramach wykonywania czynności zawodowych. Zwolnienie to dotyczy najogólniej rzecz biorąc osób pracujących w szeroko pojętym transporcie zarówno lotniczym, morskim, jak i drogowym. Precyzyjnie: załóg samolotów, marynarzy, obsady pociągów oraz kierowców wykonujących przewóz drogowy w ramach międzynarodowego transportu drogowego lub międzynarodowego transportu kombinowanego w rozumieniu przepisów o transporcie drogowym. Dodatkowo wyjątkiem tym objęci są też rybacy, osoby wykonujące prace w gospodarstwie rolnym, które znajduje się po obu stronach przekraczanej granicy, żołnierze Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej lub żołnierze wojsk sojuszniczych, funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Służby Ochrony Państwa, wykonujący zadania służbowe, a także członkowie misji dyplomatycznych, urzędów konsularnych i przedstawiciele organizacji międzynarodowych, także członkowie ich rodzin, którzy przekraczają tę granicę w celu odbycia tranzytu do innego państwa, trwającego nie dłużej niż 24 godziny liczone od momentu przekroczenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej.
Poza tymi ściśle wyszczególnionymi w treści rozporządzenia osobami wszyscy inni muszą odbyć kwarantannę. Jedyną możliwością jej uniknięcia jest decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego. W uzasadnionych przypadkach organ ten ma bowiem możliwość zarówno skrócenia okresu kwarantanny, jak i zwolnienia osoby z konieczności jej odbywania.

Konsekwencje naruszenia zasad izolacji lub kwarantanny
Na mocy wprowadzonego do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, z mocą obowiązującą od dnia 1 kwietnia 2020 roku, art. 48 a – naruszenie obowiązku poddania się kwarantannie jest zagrożone karą pieniężną w wysokości od 5000 zł do 30 000 zł. Kara ta jest nakładana decyzją państwowego powiatowego inspektora sanitarnego bądź państwowego granicznego inspektora sanitarnego, płatna w terminie 7 dni i egzekwowana w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Jak od każdej decyzji, także i tej szczególnej, ukarany może się oczywiście odwołać.
Nie sposób pominąć ewentualnej odpowiedzialności karnej jaką może ponieść osoba naruszająca komentowane zakazy. Zgodnie bowiem z art. 161 § 2 kodeksu karnego kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą zakaźną naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zaś jeżeli naraża wiele osób, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Kara ta jak się zatem wydaje może mieć zastosowanie do osób przebywających w izolacji lub izolacji domowej bo te mają pełną świadomość tego, że są chore. Z kolei art. 165 kodeksu karnego penalizuje sprowadzanie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej i przewiduje za ten czyn karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
O ile pierwszy czyn może być popełniony tylko z winy umyślnej o tyle drugi zarówno umyślnie, jaki nieumyślnie.

W niniejszym wpisie pominęłam ocenę legalności tych rozwiązań, która jest aktualnie szeroko komentowana. Lepszym miejscem na tego rodzaju argumentację będą bowiem odwołania od decyzji wymierzających kary za naruszenie zasad kwarantanny.

Wpływ COVID – 19 na obowiązujące umowy handlowe

W aktualnej sytuacji związanej z panującą pandemią, gdy jeszcze nie obowiązuje zapowiadana „tarcza antykryzysowa”, najczęściej zadawane ze strony przedsiębiorców pytania dotyczą możliwości wypowiedzenia czy odstąpienia od obowiązujących ich umów, ewentualnie skutków niewykonania obowiązków z umów tych wynikających. Generalnie trzeba mieć świadomość, iż sytuacja epidemiczna nie zwalnia wprost z zobowiązań umownych. Istnieją jednakże rozwiązania, na które można powołać się w tej nadzwyczajnej sytuacji, a które w ograniczonym zakresie poniżej omówię.

Niemożliwość świadczenia
Jeżeli aktualna sytuacja będzie się jeszcze długo utrzymywać, w niektóre grupy przedsiębiorców będą mogły uderzyć bądź już uderzają skutki regulacji zlokalizowanych w przepisach Kodeksu cywilnego dotyczących niemożliwości świadczenia, mianowicie w art. 475 i 495 kodeksu cywilnego. Podobnie, niektórzy przedsiębiorcy, będą mogli powołać się na powyższe normy względem swoich kontrahentów.
Jeżeli chodzi o pierwszy z powołanych przepisów to wolą ustawodawcy -jeżeli świadczenie stało się niemożliwe skutkiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, zobowiązanie wygasa. Przepis ten nie ma jednakże zastosowania wówczas gdy mamy do czynienia z przemijającą przyczyną niemożliwości świadczenia. Na tą chwilę nie ma jeszcze podstaw do uznania, że istnieją przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia zobowiązania z powodu trwałej przeszkody. Ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej wynikające z wprowadzonych restrykcji nie kwalifikują się jeszcze do uznania ich za trwałe z uwagi na fakt, że nie obowiązują nawet jednego miesiąca.
Drugi ze wspomnianych przepisów stanowi, że jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jeżeli zaś świadczenie jednej ze stron stało się niemożliwe tylko częściowo, strona ta traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego. Jednakże druga strona może od umowy odstąpić, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez tę stronę cel umowy, wiadomy stronie, której świadczenie stało się częściowo niemożliwe.
Dotyczyć to może np. przedsiębiorców prowadzących żłobki czy przedszkola, które nie mogą aktualnie świadczyć swoich usług, a tym samym żądać ryczałtowych opłat miesięcznych od rodziców czy chociażby siłowni i klubów, w których klienci mają wykupione okresowe abonamenty. Podmioty te nie świadcząc tego do czego się zobowiązały tj. nie opiekując się dziećmi czy też nie prowadząc zajęć sportowych, nie udostępniając sprzętu do zajęć siłowych itd. nie mogą domagać się od swoich klientów zapłaty abonamentów.

Sądowa zmiana sposobu wykonania umowy

W bardzo wielu przypadkach w odniesieniu do umów o charakterze ciągłym przedsiębiorcy będą mogli sięgnąć po rozwiązania jakie przewiduje art. 357 ze zn 1 kodeksu cywilnego. W myśl § 1 tego przepisu jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym. Warto wiedzieć, że na podstawie tego przepisu możliwe jest oznaczenie przez sąd rozpoznający sprawę innego sposobu wykonania zobowiązania, wysokości świadczenia lub nawet rozwiązania umowy. Ingerencja ta dotyczyć może każdego typu umowy. Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Katowicach w swoim wyroku z dnia 20 października 2017 r., sygn.akt I ACa 435/17 przez użyty w przepisie zwrot „nadzwyczajna zmiana stosunków” rozumieć należy taki stan rzeczy, który zdarza się rzadko, a jednocześnie jest niezwykły, niebywały, wyjątkowy, normalnie niespotykany. Nadzwyczajna zmiana stosunków może mieć tło przyrodnicze (nieurodzaj, niezwykle surowa zima), jak i społeczne (wojna, gwałtowna zmiana ustroju politycznego). Jako przykłady zdarzeń powodujących nadzwyczajną zmianę stosunków wskazuje się epidemie, operacje wojenne, strajki generalne, różnego rodzaju klęski żywiołowe, nadzwyczajną, szczególnie głęboką zmianę sytuacji gospodarczej, objawiającą się hiperinflacją, gwałtownym spadkiem dochodu narodowego, masowymi upadłościami przedsiębiorstw. Niestety ale sytuacja, w której się znajdujemy odpowiada – w mojej ocenie – nadzwyczajnej zmianie stosunków – i dotyczy w zasadzie przedsiębiorców z przeróżnych branży. Przepis ten stanie się zatem zapewne podstawą wielu powództw, które wcześniej czy później będą trafiały do sądów. Skorzystanie z dobrodziejstwa tego przepisu wymaga bowiem wytoczenia przez zainteresowaną stronę powództwa bądź powództwa wzajemnego. Zainteresowany podmiot nie może natomiast bronić się zarzutem procesowym, uzasadniającym zastosowanie tej właśnie normy prawnej np. będąc pozwanym o zapłatę.

Wypowiedzenie umowy

Wydaje się, że tam gdzie przedsiębiorcy są związani umowami zlecenia czy umowami o świadczenie usług podobnych do zlecenia wynikająca z trwającej pandemii niemożliwość świadczenia określonych usług np. ze względów bezpieczeństwa, a właściwie braku możliwości zapewnienia sobie należytej ochrony przed zagrożeniem zakażaniem może być uznana za tzw. ważny powód umożliwiający wypowiedzenie umowy. Art. 746 kodeksu cywilnego daje bowiem stronie umowy tego rodzaju możliwość wypowiedzenia umowy, w zasadzie bezkosztowego, w sytuacji gdy wypowiedzenie umowy następuje z ważnego powodu. Oczywiście każdy przypadek będzie musiał zostać rozpoznany indywidualnie aczkolwiek należy też pamiętać, że udowodnienie istnienia ważnej przyczyny wypowiedzenia nie jest decydujące dla skuteczności jego dokonania, ale ma znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy dający zlecenie powinien naprawić szkodę powstałą po stronie przyjmującego zlecenie w związku z przedwczesnym zakończeniem stosunku zlecenia (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 29 czerwca 2018 r., sygn.akt I AGa 101/18). Tak więc niezależnie od tego czy dana sytuacja w kontekście stanu epidemii będzie oceniona jako ważny powód bądź nie, złożenie oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy z tego powodu wywoła skutek w postaci rozwiązania umowy zlecenia/umowy o świadczenie usług. Niepodzielenie tej oceny przez sąd może natomiast rodzić obowiązek odszkodowawczy.


COVID – 19 jako siła wyższa

W kręgach prawniczych dużo mówi się i pisze o pandemii jako sile wyższej zwalniającej z obowiązku wykonania zobowiązania. W judykaturze za siłę wyższą jest uznawane wyłącznie zdarzenie charakteryzujące się trzema następującymi cechami: zewnętrznością, niemożliwością jego przewidzenia oraz niemożliwością zapobieżenia jego skutkom. Zdarzenie jest zewnętrzne wówczas, gdy następuje poza strukturą przedsiębiorstwa. Niemożliwość przewidzenia, że dane zdarzenie nastąpi, należy pojmować jako jego nadzwyczajność i nagłość. Niemożliwość zapobiegnięcia skutkom zdarzenia jest tłumaczona jako jego przemożność, a więc niezdolność do odparcia nadchodzącego niebezpieczeństwa. Za przejawy siły wyższej uznaje się katastrofalne zjawiska wywołane działaniem sił natury, np. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, pożary lasów. Jako siłę wyższą traktuje się także akty władzy publicznej oraz zjawiska społeczne lub polityczne o skali katastrofalnej (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 listopada 2019 r., sygn.akt III APa 15/19). Wiele umów zawiera podobne definicje siły wyższej jako zjawiska uwalniającego strony umów od obowiązku wykonywania jej postanowień, a po np. określonym zapisami umowy czasie jej występowania, pozwalającego stronom na odstąpienie od umowy czy też jej wypowiedzenie. Nie powinno być wątpliwości, iż obecna sytuacja odpowiada tak ujmowanej definicji siły wyższej. Niewątpliwie siła wyższa zwalnia od odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązań umownych tam gdzie ta odpowiedzialność jest oparta na zasadzie ryzyka. Tam gdzie odpowiedzialność jest oparta na zasadzie winy wystąpienie siły wyższej również będzie wywoływać skutki, albowiem będzie niweczyć odpowiedzialność dłużnika za niewykonanie zobowiązania. Uznać trzeba, iż sytuacja taka powoduje, że nie będzie mu tejże winy można przypisać. Zatem nawet jeżeli postanowień dotyczących siły wyższej w umowie brak i nie będzie można wprost z tego powodu umowy rozwiązać to i tak kontrahent, który zobowiązania z tego powodu nie wykonana nie może ponieść za to odpowiedzialności typu kara umowna czy odszkodowanie.

Niniejszy wpis ma jedynie charakter informacyjny, w każdym jednostkowym przypadku należy indywidualnie ocenić możliwości rozwiązania umowy czy też skutki niewykonania jej postanowień. Należy też pamiętać, że niejednokrotnie korzystnego dla zainteresowanego podmiotu rozwiązania można skutecznie doszukać się w zapisach samej umowy łączącej strony.

Koronawirus a nowe ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej

Nowym rozporządzeniem z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii, Minister Zdrowia wprowadził kolejne ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej m.in. w punktach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 metrów kwadratowych.
Ograniczenia te obowiązywać mają w okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze całej Rzeczypospolitej Polskiej i są podyktowane zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Podkreślić jednak należy, że nie dotyczą one wszystkich przedsiębiorców, a jedynie określonych ich grup.

Rodzaje działalności gospodarczej podlegającej ograniczeniom
Zasadniczo przepisy powołanego na wstępie rozporządzania dzielą wprowadzone ograniczenia w prowadzeniu działalności na dwie grupy tj. część przepisów jest adresowana do wszystkich przedsiębiorców prowadzących dany rodzaj działalności, niezależnie od miejsca położenia punktu. Druga zaś część dotyczy jedynie tych przedsiębiorców, którzy prowadzą działalności w obiektach wielkopowierzchniowych, gdzie powierzchnia sprzedaży jest większa niż 2000 metrów kwadratowych.
Do pierwszej z grup Minister Zdrowia zaliczył m.in. przedsiębiorców w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców oraz inne podmioty, których działalność polega na przygotowywaniu i podawaniu posiłków i napojów gościom siedzącym przy stołach lub gościom dokonującym własnego wyboru potraw z wystawionego menu, spożywanych na miejscu. Chodzi tu o podmioty prowadzące takie punkty jak restauracje, kawiarnie, lodziarnie, pizzerie czy bary szybkiej obsługi. Nadal dozwolone jest jednak świadczenie przez te podmioty usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos lub jej przygotowywaniu i dostarczaniu posiłków klientom. Oznacza to tym samym, że usługi cateringowe nadal mogą być przez te podmioty realizowane. Bez ograniczeń pozostaje także prowadzenie działalności restauracyjnej lub barowej prowadzonej w środkach transportu, wykonywanej przez oddzielne jednostki. Nie ogranicza się też działalności ruchomych placówek gastronomicznych.
Rozporządzenie wprowadza dodatkowo ograniczenie prowadzenia działalności związanej z konsumpcją i podawaniem napojów w miejscach takich jak bary, koktajlbary, pijalnie napojów i co oczywiste dyskotek, w których to miejscach spożywa się przede wszystkim napoje.
Jeżeli zaś chodzi o obiekty z powierzchnią sprzedaży większą niż wyżej wskazana to Minister Zdrowia zakazy swoje kieruje do tych najemców powierzchni handlowych, których przeważająca działalność polega na handlu: wyrobami tekstylnymi, wyrobami odzieżowymi, obuwiem i wyrobami skórzanymi, meblami i sprzętem oświetleniowym, sprzętem radiowo-telewizyjnym lub sprzętem gospodarstwa domowego, artykułami piśmiennymi i księgarskimi, a więc de facto rzeczami nie będącymi artykułami pierwszej potrzeby. Dodatkowo w takich obiektach zakazane jest również prowadzenie działalności gastronomicznej i rozrywkowej.
W okresie począwszy od dnia 21 marca 2020 r. do odwołania w tego rodzaju dużych obiektach handlowych działalność mogą natomiast prowadzić najemcy, których przeważająca działalność polega na sprzedaży: żywności, produktów kosmetycznych innych niż przeznaczone do perfumowania lub upiększania, artykułów toaletowych, środków czystości, produktów leczniczych w tym w aptekach lub punktach aptecznych, wyrobów medycznych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, gazet, artykułów budowlanych lub remontowych, artykułów dla zwierząt domowych lub paliw.
W galeriach zabronione jest również prowadzenie działalności usługowej. Wyjątkami objęci są jedynie ci najemcy, których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług: medycznych, bankowych, ubezpieczeniowych, pocztowych, pralniczych lub gastronomicznych polegających jedynie na przygotowywaniu i dostarczaniu żywności.

Przeważająca działalność najemcy

Wspominane rozporządzenie nie zawiera odrębnej definicji działalności przeważającej, a zatem jego wykładni należy dokonać zgodnie z przepisami ustawy o statystyce publicznej. Stosownie do treści załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 2007 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności przeważającą działalnością jednostki statystycznej jest działalność posiadająca największy udział wskaźnika (np. wartość dodana, produkcja brutto, wartość sprzedaży, wielkość zatrudnienia lub wynagrodzeń) charakteryzującego działalność jednostki. Jeżeli zatem dany najemca w wielkopowierzchniowym sklepie prowadzi działalność gospodarczą np. polegającą na sprzedaży żywności, z której to działalności uzyskuje np. 70 % ogólnej sumy przychodów ale jednocześnie też w pozostałym zakresie napojów alkoholowych, pamiątek, gadżetów itp. to uznać należy, że nadal może prowadzić punkt handlowy. Jeżeli zaś proporcje byłyby inne i przeważająca działalność nie polegałaby na sprzedaży produktów żywnościowych a innych artykułów wniosku musiałyby być inne.
Na marginesie odnotować trzeba, iż przeważający rodzaj działalności gospodarczej określają sami przedsiębiorcy w pkt 6 formularza CEIDG-1, czy też w odpowiednim formularzu składanym do KRS zgodnie z wymogiem art. 40 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym.

Zakres zakazu prowadzenia działalności gospodarczej

W stosunku do podanych w niniejszym wpisie przykładowych rodzajów działalności obowiązuje całkowity zakres prowadzenia działalności gospodarczej. Oznacza to tym samym, że nie ma przewidzianych wyjątków czy to w zakresie czasookresu jego obowiązywania w odniesieniu do godzin otwarcia czy też nie ma możliwości wznowienia działalności po spełnieniu pewnych warunków typu wyposażenie punktu handlowego w środku dezynfekcji, a także nie jest dopuszczalna sprzedaż przez okienko, jak ma to miejsce w aptekach.
Dopiero odwołanie stanu epidemii, względnie zmiany aktualnego stanu prawnego, mogą umożliwić najemcom wznowienie w tych punktach prowadzenia działalności gospodarczej.

W niniejszym wpisie została poruszona jedynie część ograniczeń w prowadzonej działalności gospodarczej według stanu prawnego na dzień 23 marca 2020 r. Mając na uwadze dynamikę sytuacji oraz większą restrykcyjność wskazanego rozporządzenia w porównaniu z treścią rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego nie można wykluczyć, że aktualnie obowiązujące zakazy obejmą jeszcze większy zakres przedsiębiorców.

Dopłaty wspólników w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Kodeks spółek handlowych przewiduje instytucję pozwalającą spółce na pozyskanie dodatkowych środków pieniężnych w różnorakich celach, a mianowicie dopłaty ze strony wspólników spółki. Najczęściej po dopłaty od wspólników sięga się w sytuacji kłopotów finansowych spółek ale ustawa nie ogranicza w żadnym zakresie celów na jakie mogą zostać pozyskane środki od udziałowców.
Dopłaty wspólników mają charakter wyłącznie pieniężny.

Warunek nałożenia obowiązku dopłat wynikający z umowy spółki

Zgodnie z treścią art. 177 § 1 kodeksu spółek handlowych umowa spółki może zobowiązywać wspólników do dopłat w granicach liczbowo oznaczonej wysokości w stosunku do udziałów. Bezdyskusyjnie zatem tego rodzaju obowiązek musi wynikać z umowy spółki, bez znaczenia jest natomiast to czy obowiązek ten zawiera pierwotna umowa spółki, czy też obowiązek dopłat został wprowadzony dopiero w wyniku zmiany umowy spółki. Co bardzo istotne, zmiana umowy spółki wprowadzająca obowiązek dopłat będzie wymagała zgody wszystkich wspólników. Zastosowanie ma tu bowiem regulacja art. 246 § 3 kodeksu spółek handlowych. Pogląd powyższy został potwierdzony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 3 kwietnia 2003 r. , sygn.akt I ACa 1186/02. Sąd ten wyjaśnił ponadto, że bez względu na sposób sformułowania postanowienia wprowadzającego do umowy spółki instytucję dopłat nieprzewidzianą wcześniej w pierwotnym brzmieniu umowy, zawsze wymagana jest zgoda wszystkich wspólników, do których ta konstrukcja prawna się odnosi.
Celem przywołanego przepisu jest zatem ochrona wspólników mniejszościowych. Gdyby bowiem nie regulacja art. 177 kodeksu i wymogi z niej wynikające, wolą większościowego wspólnika/wspólników byliby oni zawsze zmuszeni do dokonywania na rzecz spółki dopłat.
Jednomyślności nie będzie natomiast wymagać już sama uchwała wspólników konkretyzująca obowiązek dopłat, który wcześniej został przewidziany w umowie spółki.
Choć w doktrynie prezentowane są różne poglądy to jednak uznać należy, że obowiązek dopłat może być nałożony jedynie na wszystkich, a nie tylko na wybranych wspólników.
Dopłaty mogą być nakładane w granicach liczbowo oznaczonej wysokości w stosunku do udziału. Możliwe są natomiast tak określenia iloczynowe, ilorazowe jak i procentowe, odnoszące się do wielokrotności wartości udziałów.

Tryb nałożenia na wspólników spółki obowiązku dopłat
Jeżeli umowa spółki nie zawiera precyzyjnych postanowień w tym zakresie wówczas wysokość i terminy dopłat oznaczane są uchwałą wspólników. Nie można wykluczyć sytuacji, w której umowa spółki będzie precyzyjnie wskazywała termin dopłat czy też wysokość np. poszczególnych rat dopłat. W praktyce zdarza się to jednak niezmiernie rzadko, w umowach spółek przewiduje się raczej jedynie sam ogólny obowiązek dopłat bez tego rodzaju postanowień go uszczegółowiających.
Jeżeli umowa spółki nie zawiera precyzyjnych regulacji to w przypadku niewniesienia przez wspólnika dopłaty w terminie jest on zobowiązany do zapłaty odsetek. Przyczyna nieterminowej zapłaty jest tu bez znaczenia.
Jak wyjaśnia się w nauce prawa uchwała taka jest już konkretyzacją ustaleń umowy spółki, co pozwala na przyjęcie wniosku, że podejmowana jest bezwzględną większością głosów (por. A. Kidyba, Komentarz do kodeksu spółek handlowych). Pogląd ten wpasowuje się w ogólną regułę, zgodnie z którą reżimem art. 246 § 3 kodeksu spółek handlowych nie jest objęta uchwała „wykonawcza”, w tym konkretnym przypadku uchwała zobowiązująca wspólników do wniesienia dopłat, gdyż ta bazuje na udzielonym już przez wspólników w umowie spółki upoważnieniu.
Realizacja dopłat na podstawie jedynie uchwały wspólników, bez stosownych wcześniejszych zapisów w umowie spółki może być oceniana jednie przez pryzmat przepisów kodeksu cywilnego jako swoistego rodzaju zobowiązanie się wspólników do spełnienia określonego świadczenia.

Charakter dopłat wspólników
Dopłaty są czymś pomiędzy pożyczką wspólników a wniesieniem przez nich wkładów do spółki (na kapitał zakładowy) ale nie są ani tym ani tym, najkrócej mówiąc. Precyzyjnie charakteryzuje je teza wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 czerwca 2013 r. w sprawie o sygn.akt I ACa 130/13 wskazując, iż dopłaty są wkładami, stanowią część majątku spółki, nie powiększają udziałów w kapitale zakładowym, ani go nie podwyższają, a jedynie zwiększają majątek spółki. Ich celem jest umożliwienie prowadzenia określonej działalności gospodarczej, gdy zarząd nie ma możliwości uzyskania środków finansowych na pokrycie niezbędnych kosztów.
Zgodnie z treścią art. 36 ust 2 e ustawy o rachunkowości w razie powzięcia uchwały wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością określającej termin i wysokość dopłat, równowartość dopłat ujmuje się w odrębnej pozycji pasywów bilansu (kapitał rezerwowy z dopłat wspólników) i wykazuje się jako składnik kapitału własnego dopóty, dopóki ten nie zostanie użyty w sposób uzasadniający jego odpisanie; uchwalone, lecz niewniesione dopłaty wykazuje się w dodatkowej pozycji kapitałów własnych „Należne dopłaty na poczet kapitału rezerwowego (wielkość ujemna)”.
Podkreślić też trzeba, że dopłaty co do zasady mają czasowy charakter, zgodnie bowiem z art. 179 § 1 kodeksu spółek handlowych mogą one być zwracane wspólnikom, jeżeli nie są wymagane na pokrycie straty wykazanej w sprawozdaniu finansowym. Tym samym nie są one z założenia świadczeniem bezzwrotnym.

Instytucja dopłat została tak pomyślana przez ustawodawcę aby nie można było dowolnie obciążać wspólników obowiązkiem świadczeń pieniężnych na rzecz spółki, z drugiej zaś strony aby umożliwiały one uzyskanie potrzebnych spółce środków na różnorakie cele od pokrycia straty począwszy aż do realizacji zamierzeń inwestycyjnych.