Skarga pauliańska – wyzbycie się rzeczy przez osobę trzecią


Skarga paulińska jest instytucją znaną i powszechnie stosowaną. Zasadność powództwa ze skargi paulińskiej skutkuje przyjęciem fikcji, że rzecz, którą dłużnik sprzedał, darował czy obciążył  nadal pozostaje  w jego majątku, co umożliwia skierowanie przez wierzyciela egzekucji do tej rzeczy. Stosunkowo mało skomplikowana dla wierzyciela jest sytuacja, w której owa rzecz nadal stanowi własność nabywcy. Sprawa nieco bardziej komplikuje się wówczas, gdy osoba trzecia, która nabyła daną rzecz od dłużnika rozporządzi nią na rzecz kolejnej osoby i de facto nie posiada jej już w swoim majątku.

Nie oznacza to jednak, że wierzycielowi nie przysługują wówczas żadne roszczenia. Ma on wtedy kilka możliwości obrony swoich praw. Po pierwsze, w myśl art. 531 §  2 kodeksu cywilnego w wypadku gdy osoba trzecia rozporządziła uzyskaną korzyścią, wierzyciel może wystąpić bezpośrednio przeciwko osobie, na której rzecz rozporządzenie nastąpiło, jeżeli osoba ta wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną albo jeżeli rozporządzenie było nieodpłatne.

Dla zobrazowania problemu można wyobrazić sobie sytuację, w której dłużnik daruje mieszkanie np. bratu, a obdarowany brat następnie darowuje ją swojemu synowi. W podanym przykładzie powództwo ze skargi paulińskiej wierzyciel może wytoczyć bezpośrednio przeciwko bratankowi. Innymi słowy, zaskarżeniu w trybie cytowanego przepisu podlegać będzie rozporządzenie przez brata dłużnika własnością mieszkania w drodze darowizny na rzecz swojego syna  (czynność „ostatnia”), a nie pierwsza darowizna dokonana przez dłużnika na rzecz brata (czynność „pierwsza”).

W takim przypadku sąd również wydaje wyrok, w którym uznaje za bezskuteczną czynność dokonaną przez osobę trzecią z kolejnym nabywcą, w podanym przykładzie dokonaną pomiędzy bratem dłużnika a jego synem.

Niestety jednak ustawodawca nieco zawężył – w stosunku do czynności dokonanej pomiędzy dłużnikiem a osobą trzecią – możliwości żądania uznania takiej czynności za bezskuteczną wobec wierzyciela. Powództwo będzie bowiem skuteczne jedynie w dwóch przypadkach, a mianowicie:

– gdy czynność prawna była nieodpłatna czyli np. była to darowizna,

– gdy kolejny nabywca wiedział o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną czyli widział, że dłużnik dokonuje ją w celu pokrzywdzenia wierzyciela.

Osoba dokonująca czynności prawnej (kolejny nabywca) może mieć np. wiedzę o istnieniu i wysokości wierzytelności wierzyciela wobec dłużnika, ale jednocześnie może nie wiedzieć, że czynność dłużnika była podjęta z zamiarem pokrzywdzenia wierzyciela i to będzie już przesądzać o nieskuteczności takiego powództwa. Inaczej niż przy skardze paulińskiej w zakresie czynności pomiędzy dłużnikiem a osobą trzecią nie jest również wystarczające wykazanie, że dalszy nabywca korzyści powinien, przy zachowaniu należytej staranności, wiedzieć o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną. Wierzyciel może natomiast  korzystać z tzw. domniemań pauliańskich mających za zadanie ułatwić mu wykazanie przesłanek skargi paulińskiej także w procesie skierowanym przeciwko ostatniemu nabywcy korzyści.

Trzeba mieć na uwadze, że zgodnie z ogólną reguła ciężar udowodnienia, że osoba, na której rzecz osoba trzecia rozporządziła uzyskaną korzyścią, wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną i że rozporządzenie było nieodpłatne, spoczywa na wierzycielu. Każdorazowo zatem trzeba szczegółowo ustalić i prawidłowo ocenić fakty aby mieć przekonanie, że powództwo takie będzie skuteczne.

Dobrą informacją jest jednak to, że nie zawsze gdy osoba, która nabyła od dłużnika i następnie zbyła jakąś rzecz jest zwolniona od odpowiedzialności przewidzianej przepisami o skardze paulińskiej. Wierzyciel nadal może skutecznie pozwać tą osobę na tej podstawie. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem judykatury (jak np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24.02.2011 r. sygn. akt III 132/10, wyrok tegoż sądu z dnia 4 października 2007 r., V CSK 248/07 i innych) osoba trzecia, która wskutek tej czynności uzyskała korzyść majątkową, zachowuje legitymację bierną także wtedy, gdy przed doręczeniem pozwu rozporządziła uzyskaną korzyścią na rzecz innej osoby. Nawet jeżeli zbycie nastąpiło przed wniesieniem pozwu przeciwko osobie trzeciej wciąż jest ona legitymowana w powództwie ze skargi paulińskiej. Nie zmienia tego przy tym fakt, iż możliwe jest  powództwo przeciwko kolejnemu nabywcy.

W sytuacji gdy wierzyciel uzna, że nie ma szansy na skuteczne powództwo przeciwko kolejnemu nabywcy rzeczy w „łańcuszku” wciąż istnieje wspomniana wcześniej możliwość wystąpienia ze skargą paulińską przeciwko nabywcy rzeczy od dłużnika. Powództwo to jawi się wręcz jako konieczne ponieważ w orzecznictwie podkreślono, iż wierzyciel ma możliwość  wystąpienia bezpośrednio przeciwko osobie trzeciej także o zasądzenie na jego rzecz odpowiedniej kwoty tytułem bezpodstawnego wzbogacenia aczkolwiek koniecznym jest jednak uzyskanie prawomocnego wyroku pauliańskiego, przesądzającego o zasadzie odpowiedzialności osoby trzeciej. Roszczenie kondycyjne ma bowiem swoje źródło w skardze pauliańskiej i nie może być od niej oderwane (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 marca 2017 r. , sygn. akt i ACa 1066/16).

 

Czas na wystąpienie przeciwko kolejnej osobie ze skargą paulińską.

Wierzyciel ograniczony jest czasowo w dochodzeniu roszczeń nie tylko przeciwko nabywcy rzeczy od dłużnika ale także w stosunku do kolejnego nabywcy rzeczy.  Zgodnie z treścią art. 534 kodeksu cywilnego uznania czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną nie można żądać po upływie lat pięciu od daty tej czynności. Oznacza to, że po upływie 5 lat prawo do zwalczania przez wierzyciela skutków dokonanej czynności wygasa i sąd powództwo wniesione po upływie tego terminu po prostu oddali. Jeżeli wierzyciel zdecyduje się na zaskarżenie kolejnej czynności dokonanej pomiędzy nabywcą rzeczy od dłużnika i kolejnym nabywcą wówczas termin 5- letni należy liczyć od tej ostatniej czynności. Najprościej wyjaśnić można, że zwrot „od daty tej czynności” należy rozumieć w ten sposób, że dotyczy ono każdej kolejnej czynności rozporządzającej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzyciela, a nie tylko czynności pierwszej, zdziałanej między dłużnikiem a osobą trzecią. Termin ten biegnie bowiem indywidualnie dla każdej czynności prawnej oddzielnie.

 

Do czego uprawnia wierzyciela korzystny wyrok ze skargi paulińskiej przeciwko nabywcom nieruchomości?

Uprawnia on do prowadzenia egzekucji z danej rzeczy, ewentualnie w razie wyzbycia się jej do dochodzenia zapłaty w trybie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, względnie przepisów o odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego. Prawomocny wyrok  nie stanowi natomiast podstawy wpisu hipoteki przymusowej na nieruchomości osoby trzeciej (względnie kolejnego nabywcy) nabytej przez nią w wyniku czynności uznanej za bezskuteczną.

Opóźnienie lotu – prawa pasażera


Prawa pasażerów reguluje obecnie Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91. Przepisy Rozporządzania mają zastosowanie zarówno do lotów rejsowych, jak i czarterowych. Tak więc nawet w przypadku wykupienia zorganizowanej wycieczki w biurze podróży pasażerowie mają prawo kierować swoje roszczenia wprost do przewoźnika.

Rozporządzenie reguluje prawa pasażerów odlatujących z lotnisk położonych w Państwach Członkowskich UE lub na takie lotniska przylatujących z terenu państw trzecich, jeżeli w drugim z tych przypadków przewoźnik ma licencję wydaną przez któreś z Państw Członkowskich, w razie:

– odmowy przyjęcia na pokład wbrew ich woli, co ma miejsce w przypadku nadrezerwacji biletów przez linie lotnicze tzw . overbooking,

–  odwołania ich lotu jeżeli np. nie zostali o tym fakcie poinformowani najpóźniej dwa tygodnie przed dniem planowanego lotu,

–  opóźnienia ich lotu o min. 2 godz. choć czas opóźnienia, od którego przysługuje pasażerom pomoc określona rozporządzeniem zależny jest od tego czy jest to lot wewnątrzwspólnotowy czy też z lub do państwa członkowskiego oraz od dystansu jaki dzieli pasażera od lotniska docelowego.

Generalnie powołane Rozporządzenie przyznaje pasażerom następujące uprawnienia w sytuacji lotów opóźnionych, odwołanych bądź odmowy przyjęcia na pokład:

– prawo do opieki, które obejmuje z kolei: prawo do darmowych posiłków i napojów w ilości odpowiedniej do czasu w jakim pasażer musi oczekiwać na lot, zakwaterowanie w hotelu gdy pasażer zmuszony jest oczekiwać na lot przynajmniej jedną noc albo czas dłuższy niż pierwotnie planował, prawo do transportu pomiędzy owym hotelem a lotniskiem, a także prawo do dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych względnie przesyłek faksowych bądź e-mailowych,
– prawo do odszkodowania w wysokości:
a) 250 EUR dla wszystkich lotów o długości do 1.500 kilometrów;
b) 400 EUR dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1.500 kilometrów i wszystkich innych lotów o długości od 1.500 do 3.500 kilometrów;
c) 600 EUR dla wszystkich innych lotów niż loty określone w lit. a) lub b), przy czym przewoźnik ma prawo odszkodowanie to zredukować o 50 % w określonych sytuacjach.
– prawo do żądania zwrotu należności oraz prawo do zmiany planu lotu. Pasażerowie mają w tym zakresie prawo wyboru pomiędzy zwrotem pełnego kosztu biletów bądź lotem powrotnym do miejsca odlotu bądź zmianą planu podróży do miejsca docelowego na porównywalnych warunkach.
Choć przepisy rozporządzenia nie przyznają wprost odszkodowania za opóźnienie lotu traktując jedynie o prawie do opieki i zwrotu kosztów biletu to za sprawą wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 listopada 2009 r. wydanego w połączonych sprawach C-402/07 i C-432/07 ECR 2009/11/I-10923-10982 utrwalone jest stanowisko, że pasażerom „przysługuje prawo do odszkodowania również wtedy, gdy doszło do opóźnienia lotu, które przekracza trzy godziny”.

Czas opóźnienia liczony jest do momentu otwarcia przynajmniej jednych z drzwi samolotu pod warunkiem, że pasażerowie mają wówczas realną możliwość opuszczenia samolotu tj. np. podstawiono przenośne schody, zaś odległość pomiędzy lotniskiem odlotu i przylotu mierzona jest po ortodromie tj. stanowi najkrótszą drogą pomiędzy tymi dwoma miejscami.

Bardzo istotną kwestią jest to, że przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania, o którym mowa wyżej w sytuacji gdy odwołanie czy opóźnienie lotu jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Tak więc pasażerowie muszą pamiętać, że zawsze ich sprawa jest rozpatrywana indywidualnie w kontekście przyczyn odwołania czy opóźnienia lotu. Przepisy rozporządzenia wskazują, że owe okoliczności  mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika. Orzecznictwo sądowe dostarcza wielu innych przykładów, w których odwołanie lub opóźnienie jest traktowane jako zawinione przez przewoźnika, a tym samym rodzące jego odpowiedzialność wskazując np. na powstałe usterki samolotu o ile wynikają one ze stanu technicznego samolotu, za które można przypisać odpowiedzialność przewoźnikowi, ujawnienie wad poszczególnych jego elementów, opóźnienie spowodowane opóźnieniem poprzedniego lotu przewoźnika, brak załogi itp. z kolei za przyczyny nadzwyczajne eliminujące odpowiedzialność przewoźnika uznano m.in. nieoczekiwane zderzenie z ptakiem powodujące awarię, zamknięcie lotniska, o czym przewoźnik został poinformowany w dniu zamknięcia,  przebywanie na lotnisku stada zwierząt, strajki pracowników obsługi naziemnej lotniska, awaryjne lądowanie na lotnisku innego samolotu, porwanie samolotu, wypadek lotniczy czy wybuch wulkanu.

Warto zaznaczyć, że kwoty odpowiednio 250, 400 i 600 Euro stanowią odszkodowania zryczałtowane, co oznacza, że pasażer nie musi wykazywać wysokości poniesionej straty, a nawet tego czy ją poniósł. Zdarzyć się jednakże mogą sytuacje, w których pasażer w wyniku np. odwołania lotu poniósł określone szkody, niejednokrotnie znacznie wyższe niż wymienione kwoty rekompensat. Podkreślić tym samym trzeba, że art. 12 Rozporządzenia wyraźnie statuuje w takim przypadku prawo pasażera do dochodzenia dalszego odszkodowania. w tym zakresie pasażer będzie musiał udowodnić powstanie dalszej szkody w związku z zawinionym działaniem przewoźnika lotniczego oraz jej wysokość.

Co zatem powinien zrobić pasażer w sytuacji gdy doszło do odwołania/opóźnienia lotu bądź odmowy przyjęcia go na pokład celem dochodzenia swoich praw do odszkodowania? Otóż w pierwszej kolejności winien złożyć reklamację, oczywiście należycie udokumentowaną, do przewoźnika. Nie wspominają o tym co prawda przepisy Rozporządzenia ale złożenia jej wymagają tak przepisy ustawy Prawo lotnicze, jak i przepisy kodeksu postępowania cywilnego, który zobowiązuje do udzielenia informacji już w pozwie czy powód podjął próby mediacji, a jeżeli nie – dlaczego ich zaniechał. w wyniku takiej reklamacji przewoźnik ma prawo wypłacić odszkodowanie zarówno w gotówce, jak i elektronicznym przelewem bankowym, przekazem bankowym lub czekiem bankowym. Tylko i wyłącznie za pisemną zgodą pasażera przewoźnik reguluje odszkodowanie w bonach podróżnych i/lub w formie innych usług. Tak wiec jeżeli pasażer nie chce korzystać z tej formy rekompensaty, przewoźnik nie może go do tego zmusić.

Jeżeli przewoźnik dobrowolnie nie spełni świadczenia pasażer zmuszony będzie do podjęcia kroków w celu przymusowej realizacji swoich uprawnień. Może to zrobić w dwójnasób albo w drodze postępowania administracyjnego wszczętego na jego wniosek przed Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, co do zasady – po upływie 30 dni od daty złożenia reklamacji bądź w postępowaniu cywilnym przed sądem.  Co ważne, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2014 r., sygn.akt III CZP 113/13 w sprawie, w której pasażer domaga się od przewoźnika lotniczego odszkodowania za opóźniony lot na podstawie art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 zachodzi przemienność drogi postępowania przed sądami powszechnymi lub przed Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Tak więc np. złożenie skargi do ULC nie niweczy prawa pasażera do wystąpienia przeciwko przewoźnikowi ze stosownym powództwem. Sprawa przeciwko przewoźnikowi ma w tej sytuacji walor sprawy cywilnej.  Jeżeli pasażer zdecyduje się na powództwo cywilne to wskazać należy, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 9 lipca 2009, sygn.akt C-204/08 sądem właściwym miejscowo do rozpoznawania powództwa o odszkodowanie, jest, według wyboru powoda, sąd, w którego okręgu znajduje się miejsce odlotu, albo sąd, w którego okręgu znajduje się miejsce przylotu samolotu, uzgodnione w umowie z przewoźnikiem.

Jeżeli pasażer zdecyduje się na postępowanie administracyjne, po uzyskaniu pozytywnej dla siebie, ostatecznej decyzji Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego o zaniechaniu wypłaty odszkodowania przez przewoźnika i po nadaniu jej klauzuli wykonalności przed sądem powszechnym będzie mógł skierować sprawę bezpośrednio do komornika.

Na koniec jeszcze przypomnieć trzeba, iż pasażerowie nie mają zbyt wiele czasu na dochodzenie roszczeń z tytułu odszkodowania, te bowiem – jak potwierdziła uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2017 r., sygn.akt III CZP 111/16 przedawniają się zgodnie z treścią art. 778 kodeksu cywilnego, a więc z upływem roku od dnia lotu lub dnia, w którym lot miał się zgodnie z planem odbyć.